Ekstraklasa: Remis Sandecji na pożegnanie z ekstraklasą

19.05.2018 20:11
sport

Mecz w Gdańsku miał już tylko statystyczne znaczenie. Dla obu drużyn wszystko bowiem rozstrzygnęło się w poprzedniej kolejce: gospodarze zapewnili sobie utrzymanie w ekstraklasie, zaś beniaminek z Nowego Sącza spadł do 1. ligi.

Lechia Gdańsk - Sandecja fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwsze większe emocje w tym meczu miały miejsce w 13. minucie, kiedy to Haraslin po długim przerzucie piłki przez Borysiuka ograł obrońcę gości i precyzyjnym strzałem po długim rogu trafił do siatki. Radość lechistów nie trwała jednak długo, ponieważ sędzia po użyciu VAR nie uznał bramki, oceniając, że Żukowski był na spalonym.

Trybuny na gdańskim stadionie zamilkły w 29. minucie. Po błędzie pomocnika Lechii Schikowskiego piłkę przejął Trochim, który z 16 metrów przy biernej postawie obrońców Lechii celnie strzelił tuż przy słupku bramki Kuciaka.

W euforię kibice Lechii wpadli natomiast w 56. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Lipskiego i jego przedłużeniu przez Peszkę przebywający od czterech minut na boisku Flavio Paixao strzałem głową z paru metrów nie dał szans golkiperowi gości. Przez chwilę wydawało się wprawdzie, że Portugalczyk był na pozycji spalonej, ale po analizie VAR sędzia jednak uznał bramkę dla Lechii.

W tym sezonie "biało-zieloni" na własnym boisku wygrali zaledwie cztery razy, podczas gdy w poprzednim sezonie takich zwycięstw mieli 15.

Po remisie w Gdańsku Lechia zajęła 13. miejsce w Ekstraklasie, zaś Sandecja ostatnie.

Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Wojciech Trochim (29), 1:1 Flavio Paixao (56-głową).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń