Ekstraklasa: Nieudany powrót Rakowa. Przegrał z Koroną Kielce

Andreas Nicolaides
20.07.2019 17:14
Raków - Korona
fot. PAP/EPA

Raków Częstochowa przegrał u siebie z Koroną Kielce 0:1 w meczu 1. kolejki Ekstraklasy. Dla drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna był to pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej od 21 lat.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przed przerwą to Korona bliżej zdobycia gola. Za każdym razem na przeszkodzie stawał jednak bramkarz częstochowian Michał Gliwa. 31-letni golkiper już w 4. minucie obronił groźne uderzenie z bliska Duranovica. 120 sekund później wygrał pojedynek sam na sam z ofensywnym pomocnikiem Korony. Później zatrzymał zaś dwa uderzenia Pacindy oraz nie dał się przelobować Duranovicowi.

Ekstraklasa: Raków przegrał z Koroną

Gospodarze w pierwszej połowie w ofensywie prezentowali się znacznie gorzej. Ich groźne akcje wynikały jedynie z błędów młodzieżowca w bramce kieleckiego klubu Pawła Sokoła, a jedyny ciekawie zapowiadający się kontratak zepsuł Sebastian Musiolik.

Zaraz po przerwie Gliwa stracił jednak zimną głowę. W polu karnym skoczył bowiem na plecy Pacindy i sędzia podyktował rzut karny. W 49. minucie pewnie wykorzystał go kapitan kielczan Adnan Kovacevic, choć bramkarz Rakowa wyczuł intencje strzelca.

Nawet po stracie gola Raków nie rzucił się do ataków. Ciekawiej zrobiło się dopiero w końcowym kwadransie gry. Najpierw Gliwa uratował swój zespół przed utrata drugiej bramki, zatrzymując strzał Duranovica w 77. minucie. Następnie wreszcie w bramkę rywali trafili częstochowianie, lecz dobrą interwencją po uderzeniu Francuza Bryana Nouviera popisał się Sokół. Blisko wyrównania był też Miłosz Szczepański. Na nic więcej nie było jednak stać piłkarzy beniaminka i trzy punkty w 1. kolejce nowych rozgrywek ekstraklasy zasłużenie zdobyła drużyna Gino Lettieriego.

RadioZET.pl/AN/PAP