Ekstraklasa: Efektowna końcówka beniaminka, wrocławianie bez punktów

21.10.2019 20:09
Raków Częstochowa - Śląsk Wrocław
fot. PAP

Raków Częstochowa pokonał Śląsk Wrocław na zakończenie 12. kolejki Ekstraklasy 1:0 (0:0). Bramkę w końcówce meczu zdobył Piotr Malinowski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W niezbyt atrakcyjnej dla kibiców pierwszej połowie bliżej prowadzenia byli podopieczni trenera Marka Papszuna, którzy zmusili do kilku interwencji bramkarza Śląska. Na początku spotkania Matus Putnocky obronił płaski strzał Daniela Bartla, a później musiał uważać na Felicio Browna Forbesa. Napastnik Rakowa sprawiał najwięcej problemów obrońcom drużyny z Wrocławia. Kostarykanin groźnie uderzał m.in. w 12. minucie, a po jego indywidualnej akcji z 30. minuty niewiele brakowało, by do własnej bramki piłkę skierował Israel Puerto. Pięć minut później Forbes znów znalazł się w dogodnej sytuacji, ale Putnocky nie dał się zaskoczyć.

Przed przerwą pod drugą bramką działo się niewiele i wrocławianie w zasadzie ani razu nie zagrozili beniaminkowi rozgrywek.

Podopieczni Vitezslava Lavicki nieco aktywniejsi w przodzie byli na początku drugiej części gry, ale efektem ich przewagi było jedynie niecelne uderzenie Przemysława Płachety z 50. minuty. Następnie znów musiał wykazać się bramkarz Śląska, którego z dalszej odległości mocnym strzałem pod poprzeczkę mógł zaskoczyć Igor Sapała. Ładną akcję Raków przeprowadził też w 73. minucie, kiedy po wymianie podań między Miłoszem Szczepańskim i Rusłanem Babenko w dobrej okazji był pierwszy z nich, lecz piłka po jego strzale minęła poprzeczkę drużyny gości.

W końcówce przewaga piłkarze Rakowa był już wyraźna i w końcu udokumentowana bramką. Gospodarze zwycięskiego gola zdobyli w 90. minucie. Powodzenie przyniosła im akcja dwóch rezerwowych. Piłkę z prawej strony zagrywał Michał Skóraś, a do siatki trafił Piotr Malinowski.

Raków Częstochowa - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Piotr Malinowski (90).

RadioZET.pl/PAP