Ekstraklasa: Wygrana na wagę utrzymania. Pogoń zostaje w ekstraklasie!

05.05.2018 20:45
sport

Pogoń Szczecin pokonała Arkę Gdynia 3:2 i utrzymała się w piłkarskiej ekstraklasie. Gdynianie przegrali w Szczecinie piąty ligowy mecz z rzędu, ale też mogą być już pewni pozostania w elicie na kolejny sezon.

Pogoń Szczecin fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Trener Pogoni Kosta Runjaic na przedmeczowej konferencji zapowiadał kolejne zmiany w składzie. Nie zdradzał jednak pozycji. Najważniejsze roszady zaszły w formacji ofensywnej. Tuż przed meczem okazało się, że w meczowej "18" zabrakło miejsca dla Łukasza Zwolińskiego. Na ławce rezerwowych usiadł najbardziej bramkostrzelny ostatnio Adam Buksa. Za to w od pierwszej minuty na murawie był Morten „Duncan” Rasmussen. Duńczyk szukał miejsca, wracał do obrony, ale piłek w ataku nie dostawał i w przerwie został zmieniony. Ponadto w środku pola Pogoni zabrakło miejsca dla Jakuba Piotrowskiego.

Zmiany w składzie Arki wprowadził także Leszek Ojrzyński. I także dotyczyły ofensywy. Po przegranym finale Pucharu Polski z ataku wypadł Maciej Jankowski, a na boisko wrócił Ruban Jurado.

W 26. min. Fredeik Helstrup w sytuacji podbramkowej zahaczył Kamila Drygasa. Gra toczyła się dalej, a gdy kilkadziesiąt sekund później została wstrzymana, sędzia Mariusz Złotek zarządził sprawdzenie sytuacji za pomocą VAR. Chwilę później wskazał na jedenastkę. Do karnego podszedł Adam Frączczak, ale strzelił tak, że Pavels Steinbors z łatwością obronił.

Chwilę później jednak piłka znalazła drogę do siatki Arki. Lewym Skrzydłem pociągnął Ricardo Nunes, odegrał w pole karne, a Yannick Kakoko odegrał klatką wprost pod nogi Kamila Drygasa. Ten bez problemu zapewnił gospodarzom prowadzenie.

"Portowcy" na nie solidnie zapracowali. Arka na wyrównującego gola mniej, ale go zdobyła. W 39. min. po faulu Spasa Delewa w polu karnym i kolejnej weryfikacji VAR karnego dla Arki wykorzystał Mateusz Szwoch.

Po przerwie obie drużyny prezentowały chaotyczny futbol. Toteż akcje toczyły się głównie w środku pola i były przerywane – zwykle niecelnym podaniem.

W 56. min. szczecinianie jednak ponownie objęli prowadzenie. Centrował Ricardo Nunes, a bramkę zdobył kapitan Frączczak.

Dziewięć minut później znów był remis, bo Dawid Niepsuj źle pilnował Jurado. Hiszpan przełożył sobie piłkę z lewej na prawą nogę i strzelił w dalszy róg bramki Łukasza Załuski.

W 82. min. sędzia Złotek ponownie posiłkował się systemem VAR. Tym razem wyjaśniał, czy Pogoń słusznie po raz trzeci wyszła na prowadzenie. Na spalonym mogło być aż trzech piłkarzy portowej drużyny, ale okazało się, że Buksa zgodnie z przepisami zdobył gola. Pogoń prowadziła 3:2.

Chwilę później Jakub Piotrowski powinien zdobyć czwartego gola dla gospodarzy, ale w sytuacji sam na sam strzelił wprost w Steinborsa. Więcej goli jednak nie padło i szczecinianie wygrywając zapewnili sobie ligowy byt. Ponieważ na trybunach zasiadło ponad 10 tys. widzów, to na ostatni mecz tego sezonu w Szczecinie bilety ponownie będą kosztowały tylko 10 zł.

Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 3:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Kamil Drygas (34), 1:1 Mateusz Szwoch (40-karny), 2:1 Adam Frączczak (56-głową), 2:2 Ruben Jurado (63), 3:2 Adam Buksa (82).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń