Ekstraklasa: Minimalna wygrana Pogoni, brutalny faul Cristovao

08.12.2018 18:34

Pogoń Szczecin pokonała na własnym stadionie Zagłębie Sosnowiec 1:0 w meczu 18. kolejki ekstraklasy. Goście mogli wyrównać, ale karnego zmarnował Kamil Drygas.

Pogoń Szczecin - Zagłębie Sosnowiec fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Goście zaatakowali od pierwszego gwizdka. Wprawdzie groźnych sytuacji nie stwarzali, ale gra toczyła się na połowie "Portowców". Dopiero po kilku minutach udało się miejscowym przejąć inicjatywę.

W 10. min pierwszą dogodną sytuację miał Bask z Pogoni - Guarrotxena ubiegł obrońcę i z czystej pozycji minimalnie chybił. Pięć minut później jeszcze bliższy gola był Tomas Podstawski, po którego uderzeniu z 30 metrów piłka odbiła się od prawego słupka bramki Dawida Kudły.

W odpowiedzi chwilę później Vamara Sanogo strzelił głową po rzucie rożnym i piłkę zmierzającą do bramki zablokował jeden z defensorów Pogoni. Jeszcze lepszą sytuację goście mieli w 40. minucie, gdy Niemiec Michael Heinloth prostopadłym podaniem wypuścił Konrada Wrześińskiego. Pomocnik Zagłębia uderzył mocno przy bliższym słupku, ale młody Bursztyn nie dał się zaskoczyć i sparował piłkę na róg.

Przez pierwszy kwadrans drugiej połowy z boiska wiało nudą. W 63. min gospodarze objęli prowadzenie - lewym skrzydłem uciekł Radosław Majewski, strzelił z linii pola karnego, Dawid Kudła odbił piłkę przed siebie, a Spas Delew pewnie dobił do siatki.

Sędziowie długo po tej sytuacji analizowali sytuację w systemie VAR sprawdzając, czy Bułgar nie był na pozycji spalonej. Decyzja była korzystna dla szczecinian, choć kontrowersje zapewne długo pozostaną. Podobnie jak kolejna analiza VAR, gdy po faulu Angolańczyka Alexandre Cristovao na Sebastianie Walukiewiczu Paweł Raczkowski zamienił wcześniej pokazaną żółtą kartkę na czerwoną.

W 90. minucie Guarrotxena mógł podwyższyć prowadzenie Pogoni, gdy po podaniu Sebastiana Kowalczyka uderzył zza pola karnego, ale piłka ponownie przeleciała minimalnie obok słupka.

Jeszcze lepsze sytuacje do strzelenia bramki miał w doliczonym czasie gry Kamil Drygas. Najpierw po faulu na Sebastianie Kowalczyku kapitan "Portowców" nie wykorzystał rzutu karnego, a minutę później Kudła ponownie wygrał z nim pojedynek. Tym razem w sytuacji sam na sam.

Pogoń Szczecin - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Spas Delew (64).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń