Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Pogoń lepsza od Płocka

24.02.2018 20:42
sport

Skończyła się świetna passa Wisły Płock, która była niepokonana przez sześć kolejek, w których zdobyła 16 punktów. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył dla szczecinian Morten "Duncan" Rasmussen. To pierwszy gol Duńczyka w polskiej ekstraklasie.

Pogoń Szczecin - Wisła Płock fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mecz nie obfitował w wiele strzałów i sytuacji podbramkowych. Głównie walka toczyła się w środku boiska. Było sporo niecelnych podań i zdecydowanych wejść obrońców, którzy przerywali ataki rywali.

W 12. minucie pierwszą ofensywną akcję przeprowadzili goście - Konrad Michalak na prawej stronie uciekł Ricardo Nunesowi, dograł w pole karne, ale jego partnerzy nie zdążyli za dośrodkowaniem.

Osiem minut później Nunes mógł odkupić winy. Po faulu Damiana Szymańskiego na Spasie Delewie Portugalczyk uderzył z rzutu wolnego z 25 m, a lecącą w okienko bramki piłkę Thomas Daehne zdołał sparować na rzut rożny.

Kolejny rzut wolny w wykonaniu Nunesa przyniósł Pogoni prowadzenie. Wprawdzie obrońca gospodarzy trafił w mur, ale odbitą piłkę Piotrowski dograł do Kamila Drygasa, a ten uderzył z prawej nogi w tzw. długi róg bramki Wisły. Wprawdzie Jarosław Przybył początkowo odgwizdał spalonego, ale po wideoweryfikacji uznał gola.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian. Nie zmienił się też obraz gry. Żadna z drużyn nie potrafiła zdecydowanie przejąć inicjatywy. W 54. min "Portowcy" byli bliscy podwyższenia prowadzenia. Kontrę lewą flanką wyprowadził Delew, dograł na środek pola karnego do Rasmussena, a ten uprzedzając Arkadiusza Recę trafił w poprzeczkę.

Co się nie udało Pogoni, zrobiła Wisła. W 58. min przy rzucie rożnym Igor Łasicki uprzedził Laszę Dwalego i główką trafił do bramki strzeżonej przez Łukasza Załuskę.

Niewiele wskazywało, że Pogoni uda się wygrać ten mecz, bo goście czujnie grali w obronie. Raz jednak nie zdążyli za akcją. W 70. minucie Adam Frączczak wypuścił do ataku Buksę, ten odegrał na środek pola karnego do Rasmussena, a Duńczykowi zostało dostawić nogę, by trafić do pustej bramki.

W końcówce więcej inicjatywy mieli goście. Najbliżej wyrównania był Dominik Furman, ale piłka po jego strzale z rzutu wolnego pięć minut przed końcem otarła się o słupek i wyszła za boisko.

Pogoń wygrała trzeci mecz z rzędu na własnym stadionie i opuściła ostatnią pozycję w tabeli. Teraz jednak przed nią dwa trudne wyjazdy - do Zabrza i Kielc.

Pogoń Szczecin - Wisła Płock 2:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Kamil Drygas (33), 1:1 Igor Łasicki (58-głową), 2:1 Morten Rasmussen (70).

RadiZET.pl/PAP/MW

Oceń