Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Pierwszy wygrana Smudy. Łęczna pokonuje Piasta

26.02.2017 18:51
xxx sport

Górnik Łęczna odniósł pierwsze zwycięstwo pod wodzą Franciszka Smudy pokonując 1:0 Piasta Gliwice.

Ekstraklasa fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwsze po zimowej przerwie spotkanie Górnika Łęczna było niestety odzwierciedleniem pozycji, jakie zajmują drużyny, które się zmierzyły na Arenie Lublin. Dopiero końcowa faza dostarczyła kibicom więcej emocji, a gospodarze wygrali w doliczonym czasie gry.

W pierwszej połowie nieco lepiej prezentował się Piast, jako pierwszy potrafiąc zagrozić bramce strzeżonej przez Sergiusza Prusaka. Bramkarz Górnika w 33. minucie nie dał się jednak pokonać Łukaszowi Sekulskiemu finalizującemu składną zespołową akcję lewą stroną boiska, a trzy minuty później na róg wybił piłkę po silnym strzale Radosława Murawskiego tuż zza pola karnego.

Gospodarze odpowiedzieli dwiema akcjami z udziałem Grzegorza Bonina, ale jego zagranie do Bartosza Śpiączki w 38. min oraz strzał w 44. były niedokładne. Chwilę przed gwizdkiem sędziego oznajmiającym przerwę groźnie główkował Śpiączka, a w polu karnym Górnika Gabriel Matei wygarnął piłkę spod nóg zbyt kunktatorsko grającego Stojana Vranjesa.

Przez pierwszy kwadrans drugiej odsłony na boisku nie działo się nic ciekawego, ale później inicjatywę przejęli podopieczni Franciszka Smudy i przez te końcowe pół godziny to oni zdecydowanie dominowali zagrażając dobrze broniącemu Jakubowi Szmatule, który popisywał się znakomitymi interwencjami. Zwłaszcza nie dał się pokonać główkującym z bliska Dariuszowi Jareckiemu (83.) i Śpiączce (90+1.). Po raz pierwszy, ale ze spalonego piłkę do siatki posłał w 89. min Javier Hernandez, natomiast zwycięskiego gola wieńczącego okres naporu łęcznian ładnym strzałem uzyskał Piotr Grzelczak.

Od 83. minuty, po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce Aleksandara Sedlara, Piast grał w osłabieniu.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń