Ekstraklasa: Piast Gliwice zremisował z Lechem w hicie 1. kolejki

Andreas Nicolaides
20.07.2019 22:00
Piast - Lech
fot. PAP/EPA

Piłkarze Piasta Gliwice zremisowali w sobotnim spotkaniu ekstraklasy na własnym stadionie z Lechem Poznań 1:1. Od 77. min gospodarze grali w dziesięciu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kibice mistrzów Polski nie musieli długo czekać na pierwszego gola. W 6. minucie ulubieniec gliwickich fanów Gerard Badia na lewym skrzydle, nieopodal pola karnego, ośmieszył Kamila Jóźwiaka i dokładnie dośrodkował. Do piłki najlepiej wyskoczył Jorge Felix i głową skierował ją do siatki.

Trzy minuty później defensywa ekipy z Wielkopolski znowu się nie popisała. Jednak radość gliwiczan była przedwczesna, gdyż sędzia ze względu na pozycję spaloną gola nie uznał.

W 14. min dwukrotnie Lech był bliski zdobycia gola. Jednak po "główce" Dorde Crnomarkovica piłka trafiła w słupek, zaś dobitka (także głową) Karlo Muhara była minimalnie niecelna.

Obie strony jeszcze przed przerwą miały kolejne okazje bramkowe, ale ostatecznie po 45 minutach było 1:0.

Po zmianie stron obraz gry uległ diametralnej zmianie. Zdecydowaną przewagę miał Lech.

W 54. min Frantisek Plach instynktownie odbił piłkę, po tym jak Jóźwiak strzelił z bliska. Dwie minuty później jedną z nielicznych po przerwie akcji ofensywnych przeprowadzili podopieczni Waldemara Fornalika. Piłka przypadkowo trafiła w polu karnym do Piotra Parzyszka, który mając świetną pozycję do zdobycia gola uderzył zbyt lekko.

Od 77. min Piast musiał grać w dziesięciu. Przed polem karnym Tomas Huk sfaulował Jóźwiaka i ujrzał czerwoną kartkę.

Pięć minut później zespół z Poznania zdobył wyrównującego gola. Darko Jevtic sprytnie zagrał prostopadle w pole karne do biegnącego Pawła Tomczyka. Mimo ostrego kąta strzał rezerwowego gracza Lecha był celny.

Arbiter przedłużył mecz o siedem minut, ale atakujący "Kolejorz" nie przechylił jego losów na swoją korzyść.

RadioZET.pl/PAP/AN