Ekstraklasa: Bezbramkowy remis w Gliwicach

21.04.2018 18:01
sport

Piast Gliwice w sobotnim meczu piłkarskiej ekstraklasy bezbramkowo zremisował na swoim stadionie z Pogonią Szczecin. Pierwsza połowa należała do graczy ze Szczecina, lecz druga część gry została zdominowana przez piłkarzy Piasta. Jednak stworzone akcje nie przełożyły się na gole.

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Teoretycznie więcej motywacji do dobrej gry w tym meczu powinni mieć goście. Jak potwierdził przed meczem spiker, 21 kwietnia 1948 r. rozpoczęła się historia klubu ze Szczecina.

Faktycznie, to Pogoń pierwsza była bliska zdobycia gola. Po pięknym strzale Adama Frączczaka piłka minęła jednak bramkę (19. minuta). Jeszcze dwa razy zawodnicy z północy Polski groźnie uderzali w pierwszych 45 minutach. W 25. min. po strzale Jakuba Piotrowskiego bramkarz drużyny ze Śląska wybił piłkę na róg, zaś po zagraniu Adama Buksy (na pięć minut przed przerwą) odbiła się ona od słupka.

Gliwiczanie mogli objąć prowadzenie w 36. min. Jednak po zaskakującym strzale Patryka Dziczka piłka po nodze rywala wyszła na róg. Minutę później, w zamieszaniu pod bramką Pogoni jeden z obrońców miał - według piłkarzy i kibiców Piasta – zagrać ręką. Jednak ostatecznie sędzia rzutu karnego nie podyktował (skorzystał z systemu VAR).

O ile pierwsza połowa była wyrównana, to w drugiej inicjatywa należała do Piasta.

W 55. min. - po zagraniu w pole karne Sasy Ziveca - David Niepsuj ostro zaatakował Konstantina Vassiljeva. Sędzia przerwał grę, ale nie pozwolił wykonywać gliwiczanom "jedenastki". Wykorzystał ponownie system VAR i orzekł, że przewinienia nie było.

W 69. min. Gerard Badia był bliski pokonania golkipera, ale mając przed sobą tylko niego nie opanował piłki.

W doliczonym czasie gry Pogoń dwa razy mogła przychylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jednak strzał z bliska Kamila Drygasa obronił Jakub Szmatuła, zaś uderzenie Frączczaka było niecelne.

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 0:0

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń