Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Lechia tylko zremisowała z Termaliką, gol w ostatnich sekundach

17.02.2017 23:27
sport

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki w pierwszym tegorocznym meczu ligowym w Niecieczy, zremisowali z Lechią Gdańsk 1:1.

Lechia fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W pierwszych 45 minutach oba zespoły grały niemrawo, a akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. Kibiców mogła rozgrzać sytuacja z 27. min. W pole karne, z piłką wbiegł David Guba, a po interwencji Jakuba Wawrzyniaka padł na murawę. Według sędziego nie było faulu.

O ile pierwsza połowa nie było ciekawa, to na początku drugiej gorąco było raz pod jedną, raz pod drugą bramką. W 48. min ładnie z wolnego uderzył Sitya Guilherme, ale Dusan Kuciak był na posterunku. Niejako w odpowiedzi groźną akcję przeprowadziła Lechia, a zakończył ją Sławomir Peszko strzelając minimalnie niecelnie.

W 49. i 54. min. uderzał Guba, ale bez efektu bramkowego.

W 59. min. gdańszczanie zagapili się w defensywie i Kornel Osyra znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale nie wykorzystał okazji. W tej samej minucie niemal cudem - po zagraniu z bliska Flavio Paixao - piłkę złapał Krzysztof Pilarz.

Przez następne kilkanaście minut drugiej połowy z murawy zaczęło wiać nudą. Przewagę miały „Słonie”, ale niewiele z tego wynikało. Jednak w 73. min skuteczną kontrę przeprowadziła Lechia. Podanie z głębi pola otrzymał Peszko. Wbiegł z nią w pole karne rywala, zwodem „oszukał" Przemysława Szarka i nim zdołał przeszkodzić mu kolejny zawodnik Bruk-Betu celnie uderzył.

W doliczonym czasie gry niecieczanie zdołali wyrównać. Po zagraniu piłki ręką Mario Maloci sędzia główny - po konsultacji z bocznym - podyktował rzut karny, który wykorzystał Vladislavs Gutkovskis. Po tym strzale rozjemca zakończył spotkanie.

RadioZET.pl/PAP/rcz/co/AN

Oceń