Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Lech demoluje Piasta w Gliwicach

18.02.2017 23:12
xxx sport

Piast Gliwice przegrał na własnym stadionie z Lechem Poznań 0:3 w sobotnim, wieczornym meczu 22. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Kownacki fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Gliwiczanie chcieli przerwać złą passę. Przegrali bowiem poprzednie trzy ligowe spotkania, „wiosnę” zaczęli wyjazdową porażką z Pogonią Szczecin. Lepiej weszli w ten rok poznaniacy, którzy u siebie wygrali z Termaliką 3:0.

Faworytem pojedynku byli goście, wyprzedzający gliwiczan przed meczem o 10 miejsc w tabeli. I wywiązali się z tej roli.

Oba zespoły od początku grały otwarcie, o komplet punktów. Groźniejsze w pierwszej połowie były akcje „Kolejorza”. Po strzale Gajosa piłkę z pustej bramki Piasta wybił kapitan Radosław Murawski, potem Jakub Szmatuła obronił uderzenie głową Dawida Kownackiego z kilku metrów.

Poznaniacy objęli prowadzenie w 27 minucie. Rzut wolny z okolic narożnika pola karnego wykonał Radosław Majewski, rykoszet zmylił gliwickiego bramkarza, który nic nie mógł zrobić. Goście poszli za ciosem i szybko podwyższyli prowadzenie. Precyzyjne dośrodkowanie Wołodymira Kostewicza z lewej strony zamienił na gola głową Majewski. Przed przerwą Piast odpowiedział potężnym strzałem Bartosza Szeligi obronionym przez Jasmina Burica.

Od początku drugiej połowy w zespole gospodarzy zagrał słoweński pomocnik Sasa Żivec, który 31 stycznia został wypożyczony do włoskiej drugoligowej Latiny, ale ponieważ Włosi nie zdążyli go zgłosić do rozgrywek, po dwóch tygodniach formalnych przepychanek wrócił do Gliwic.

Gliwiczanie nie potrafili po zmianie stron rozmontować defensywy rywali. Przyjezdni czekali na możliwość kontry, co przyniosło skutek w postaci trzeciego gola. Bramkarz Piasta nie utrzymał piłki uderzonej przez Szymona Pawłowskiego, a dobitką skończył akcję Kownacki. Napastnik Lecha chwilę potem mógł powiększyć swój dorobek, ale z bliska trafił w słupek.

Później wielkich emocji już być nie mogło. Podejmowane przez piłkarzy Piasta próby zdobycia chociaż kontaktowej bramki spełzły na niczym, miejscowi kibice sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką, na boisku dominowali lechici, którzy spokojnie dowieźli korzystny wynik do końca.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń