Ekstraklasa: Lech Poznań wygrywa i wraca do czołówki

Maciej Walasek
18.02.2018 20:27
Lech Poznań - Pogoń Szczecin
fot. PAP

Gospodarze pokonali Pogoń 2:0, ale w drugiej połowie przez ponad pół godziny wynik mógł zmienić się na korzyść gości, którzy mieli sporą przewagę i byli bliscy wyrównania. Dzięki trzem punktom poznański "Kolejorz" dołączył do czołówki ligowej tabeli.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mecz mógł się podobać blisko 15 tysiącom kibiców. Niezłe tempo, a obu drużynom nie brakowało chęci do ofensywnej gry. W pierwszej połowie to akcje lechitów z minuty na minutę stawały się coraz groźniejsze, a piłkarze Pogoni czasami mieli kłopot z wyjściem z własnej połowy. Przewaga gospodarzy przyniosła efekt w 20. minucie, kiedy to obrońcy gości wręcz rozbiegli się przed Darko Jevticiem. Szwajcar wykorzystał swój atut, jakim jest uderzenie z dystansu. Strzał, choć nie był może zbyt mocny, to na tyle precyzyjny, że Łkasz Załuska nie sięgnął futbolówki

Zobacz także

"Kolejorz” chciał iść za ciosem i mimo prowadzenia, nadal dominował na boisku. Blisko podwyższenia wyniku był Christian Gytkjaer, którego strzał z trudem wypiąstkował Załuska. Piłkę próbował dobijać Jevtic, ale tym razem golkiper Portowców był na posterunku.

Szczecinianie nie radzili sobie z pressingiem rywali, rzadko przedzierali się pod pole karne. Defensywa Lecha, w której dopiero po raz drugi wystąpił Nikola Vujadinovic, skutecznie rozbijała chaotyczne ataki Pogoni. Tylko raz w pierwszej odsłonie "Portowcy" poważniej zagrozili bramce Jasmina Burica. Łukasz Zwoliński zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i lechici zażegnali niebezpieczeństwo. Po chwili, po rzucie rożnym do piłki wyskoczył tylko Jarosław Fojut, ale choć nie był przez nikogo atakowany, uderzył wyjątkowo niecelnie.

Po przerwie piłkarze ze Szczecina wyszli na boisku mocno odmienieni. Ciężar gry przeniósł się na połowę Lecha, który momentami wydawał się być zaskoczony takim obrotem wydarzeń. Goście już na połowie przeciwnika próbowali odbierać piłkę i czynili to skutecznie.

Akcjom Pogoni brakowało jednak dokładnego ostatniego podania, a czasami po prostu zwykłego szczęścia. W 64. min obchodzący w niedzielę 31. urodziny Buric fenomenalnie obronił strzał głową Zwolińskiego i uratował swój zespół od utraty gola.

Lechici w żaden sposób nie mogli poradzić z naporem przeciwnika. Momentami wręcz byli zmuszani to wybijania piłki jak najdalej od bramki, by dać sobie trochę chwilę oddechu. Poznaniacy rzadko szukali szansy gry z kontry, zwykle kończyło to się na nieudanych próbach. Jedna z nielicznych wizyt poznaniaków w polu karnym gości zakończyła się wywalczeniem rzutu rożnego. Do dośrodkowania Jevtica wyskoczył Emir Dilaver i Załuska odprowadził tylko piłkę wzrokiem.

Na tym emocje się skończyły, a Bjelica dał szansę zadebiutowania pomocnikowi Szymonowi Klupsiowi.

Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Darko Jevtic (20), 2:0 Emir Dilaver (81-głową).

RadioZET.pl/PAP/MW