Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Kolejna porażka Lecha, piękna bramka Paixao

04.11.2018 20:40
xxx sport

Lech Poznań przegrał u siebie z Lechią Gdańsk 0:1. Ozdobą spotkania była bramka Flavio Paixao. Dzięki wygranej, gdańszczanie awansowali na pozycję lidera.

Ekstraklasa: Kolejna porażka Lecha, piękna bramka Paixao fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Początek spotkania był dość wyrównany, oba zespoły stworzyły po kilka sytuacji, ale bramkarze nie mieli też zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Strzał Christiana Gytkjaera minął słupek, a uderzenie Pedro Tiby Zlatan Alomerovic musiał złapać.

Goście też sprawdzili formę defensorów Lecha, a ta od początku sezonu pozostawia wiele do życzenia. Już w pierwszych minutach obrońcom gospodarzy przytrafiły się błędy, niedokładne zagrania, ale tych nie potrafili wykorzystać gdańszczanie.

Jedyna bramka padła w 26. minucie. Paixao skorzystał z dobrego podania Jakuba Araka i precyzyjnie posłał piłkę przy samym słupku, zaliczając dziewiąte trafienie w tym sezonie. Poznaniacy nieco odważniej zaatakowali, ale gdańszczanie nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Sporadyczne okazje lechitów były raczej wynikiem chwilowego przebłysku niektórych piłkarzy. Z rzutu wolnego Alomerovica próbował zaskoczyć rodak Paixao - Joao Amaral, który strzelił minimalnie niecelnie. Serbski bramkarz nie dał się również zaskoczyć Portugalczykowi, gdy ten po kontrataku uderzył z kilkunastu metrów.

Kibice, którzy liczyli, że po przerwie zobaczą odmienionego Lecha, srogo się zawiedli. Podopieczni Piotra Stokowca mieli pełną kontrolę nad meczem, nawet gdy gospodarze byli w posiadaniu piłki. Bo lechici nie mieli pomysłu, co z tą piłką zrobić. Najczęściej uciekali się do prostych rozwiązań, czyli dośrodkowań w pole karne z nadzieją, że może to przynieść pożądany efekt.

To piłkarze Lechii byli zdecydowanie bliżsi podwyższenia wyniku, bo po ich szybkich atakach czasami robiło się gorąco pod bramką Burica. Najlepszej nie wykorzystał w 71. minucie Lukas Haraslin, który koronkową akcje swojego zespołu zakończył niezbyt mocnym strzałem.

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Flavio Paixao (26).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń