Ekstraklasa: Korona Kielce remisje ze słabą Pogonią

16.09.2018 18:05

Piłkarze Pogoni Szczecin zremisowali z Koroną Kielce 1:1 w ramach 8. kolejki polskiej ekstraklasy. Kibice gospodarzy obejrzeli kolejne słabe spotkanie swojej drużyny, a zawodników po meczu żegnały gromkie gwizdy.

Pogoń Szczecin - Korona Kielce fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Już pierwsza akcja przyniosła gospodarzom prowadzenie. Piłkę w pole karne wstrzelił Lasza Dwali, a krytykowany za poprzednie mecze Radosław Majewski z lewej nogi strzelił w długi róg bramki Matthiasa Hamrola. Strzelec bramki podbiegł do ławki rezerwowych i uniósł w górę koszulkę z nazwiskiem Frączczaka.

Zaraz po zdobyciu prowadzenia gospodarze oddali inicjatywę kielczanom, ale pod bramką Łukasza Załuski piłkarze Korony grali bardzo chaotycznie. Najbliższy zmiany wyniku był Elja Sorino, który w 40. min uderzał na bramkę, ale Załuska pewnie chwycił.

Po drugiej stronie najwięcej aktywności wykazał Iker Guarrotxena, jednak miał zbyt słabe wsparcie ze strony kolegów. Toteż do końca pierwszej części wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie goście wyszli z szatni z mocnym postanowieniem odrobienia strat. Zaatakowali od początku i w 64 min. dopięli swego.

„Musimy nie dopuszczać ich do rzutów rożnych. Najlepiej, żeby ich wcale nie mieli” – przestrzegał na przedmeczowej konferencji Kosta Runjaic. Rzutów rożnych dla Korony było jednak dość sporo i właśnie po jednym z nich Jakub Żubrowski zacentrował wprost na głowę Elhadji Diawa, który mocnym strzałem trafił do siatki.

W 84. min Soriano uciekł Laszy Dwaliemu, przebiegł pół boiska, by przegrać pojedynek sam na sam z Załuską. W doliczonym czasie gry po kolejnym rzucie rożnym Soriano głową strzelał na bramkę Pogoni, ale minimalnie chybił.

Gospodarze mieli jedną okazję do zdobycia bramki na wagę trzech punktów. W 70 min. w pole karne wpadł Kamil Drygas, jego strzał został zablokowany przez Hamrola, dobitka nie udała się też Sebastianowi Walukiewiczowi.

Tym samym Pogoń nadal pozostaje bez wygranego meczu w tym sezonie, a za pięć dni podejmować będzie lidera tabeli Wisłę z Krakowa.

Pogoń Szczecin - Korona Kielce 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Radosław Majewski (4), 1:1 Elhadji Pape Diaw (64-głową).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń