Ekstraklasa: Trenerzy krytykują kalendarz grupy mistrzowskiej: To kuriozalne

Maciej Walasek
24.04.2019 10:12
Ekstraklasa: Trenerzy krytykują kalendarz grupy mistrzowskiej: To kuriozalne
fot. PAP

Michał Probierz i Ireneusz Mamrot nie kryli oburzenia po ostatnim meczu pomiędzy Cracovią a Jagiellonią Białystok. Trener Pasów na konferencji prasowej skrytykował terminarz Ekstraklasy tłumacząc, że mecze co trzy dni to kuriozum.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

We wtorek w ramach 32. kolejki Ekstraklasy Cracovia podejmowała Jagiellonię Białystok. Jedyną bramkę zdobył Jesus Imaz, który wykorzystał rzut karny. Podopieczni Michała Probierza przegrali drugi raz z rzędu. Trzy dni wcześniej ulegli Legii Warszawa. Podczas konferencji prasowej, szkoleniowiec Pasów zwracał uwagę na terminarz ligi, który jego zdaniem nie pozwala zawodnikom na odpowiednią regenerację.

Zagłosuj

Czy kalendarz Ekstraklasy powinien zostać poprawiony?

Liczba głosów:

- To jest kuriozum, że najważniejsze mecze sezonu rozgrywa się co trzy dni. Z Legią graliśmy w sobotę o 20:30, skończyliśmy go w nocy i w domach byliśmy w niedzielę o 4 nad ranem i za dwa dni znowu gramy. Widziałem, ile moich zawodników kosztował mecz z Legią. Nie szukam wytłumaczenia, ale w fazie finałowej, zwłaszcza w grupie spadkowej, rozstrzygają się losy klubów – tłumaczył Probierz.

Ekstraklasa: Kalendarz ligi do zmiany?

Trener Cracovii zaznaczył, że sam pomysł podziału na grupy jest ciekawy i wzbudza zainteresowanie wśród kibiców. Niemniej jednak sam fakt, że siedem najważniejszych meczów sezonu trzeba rozegrać w cztery tygodnie przyprawia o zawrót głowy. Tego samego zdania był szkoleniowiec Jagiellonii Białystok, Ireneusz Mamrot.

- Podpisuję się pod tym. Rozegraliśmy najwięcej spotkań ze wszystkich drużyn ekstraklasy, a teraz mamy maraton i zagramy pięć spotkań co trzy dni. W końcówce sezonu zdecydowana większość zespołów nie ma najmocniejszej kadry. My przy trzech kontuzjach mamy mniejsze pole manewru – podkreślił.

Zobacz także

Trener Jagi zasugerował, że problem można było rozwiązać poprzez wcześniejsze rozegranie kolejki w środku tygodnia. Mamrot wyjaśnił, że w przeciągu roku, zawodnicy mają jedynie dwa i pół tygodnia przerwy, co jest stanowczo za krótkim czasem potrzebnym na odpoczynek i regenerację.

Na tę chwilę Cracovia walcząca z Jagiellonią Białystok o czwarte miejsce zajmuję piątą lokatę z dorobkiem 48 punktów. Do czwartej Jagi traci trzy „oczka”.

RadioZET.pl/sport.pl/MW