Ekstraklasa: Emocje w Białymstoku, Jagiellonia nowym liderem

Maciej Walasek
19.10.2018 22:48
Jagiellonia Biłystok - Pogoń Szczecin
fot. PAP

Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Dzięki zwycięstwu, gospodarze zostali liderami tabeli i pozostaną na szczycie co najmniej do niedzielnego meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook   

W pierwszej połowie bramki nie padły, ale kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Oba zespoły stworzyły po kilka dogodnych okazji. W 10. minucie bliski powodzenia był aktywny Arvydas Novikovas, ale Litwin minimalnie przestrzelił.

Kwadrans później po drugiej stronie w jeszcze lepszej okazji znalazł się Adam Buksa. Napastnik Pogoni był sam przed Marianem Kelemenem, ale zabrakło mu zdecydowania i słowacki bramkarz nie miał żadnych kłopotów. Dosłownie kilkanaście sekund później w świetnej okazji znalazł się Cillian Sheridan, jednak strzał Irlandczyka obronił Łukasz Załuska.

Zobacz także

W 36. minucie kolejny raz szansę miał Sheridan (niecelny uderzenie głową po dośrodkowaniu Novikovasa), zaś w końcówce pierwszej połowy dwukrotnie groźnie strzelał pomocnik Pogoni Radosław Majewski - za każdym razem górą był Kelemen.

Bramka padła tuż po przerwie, a powody do radości mieli fani wicemistrzów Polski. W 48. minucie po zgraniu piłki przez Martina Pospisila mocnym strzałem z kilkunastu metrów popisał się Przemysław Frankowski.

Jedenaście minut później reprezentant Polski znów trafił do siatki, ale sędzia nie uznał bramki, ponieważ na spalonym był Sheridan, stojący tuż przed bramkarzem Pogoni.

Zamiast 2:0, wkrótce potem było... 1:1. Po ładnym prostopadłym podaniu Sebastiana Kowalczyka sam przed bramkarzem Jagiellonii znalazł się bośniacki pomocnik Zvonimir Kozulj i doprowadził do wyrównania.

Oba zespoły wciąż nie zwalniały tempa, ale im bliżej końca meczu, tym bliższa powodzenia była Jagiellonia. I dopięła swego w 80. minucie, gdy po dośrodkowaniu z lewej strony wprowadzonego krótko wcześniej na boisko Mateusza Machaja celnym strzałem głową popisał się chorwacki obrońca Ivan Runje.

Na tym emocje się nie zakończyły. W doliczonym czasie w dogodnej okazji znalazł się Buksa (Kelemen nie dał się zaskoczyć). W odpowiedzi znakomitej sytuacji nie wykorzystał rezerwowy gracz gospodarzy Patryk Klimala.

Zwycięstwo Jagiellonii oznacza, że co najmniej do niedzielnego meczu Legii Warszawa z Wisłą Kraków zespół trenera Mamrota pozostanie liderem ekstraklasy.

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 2:1 (0:0).

Bramki: 1:0 Przemysław Frankowski (48), 1:1 Zvonimir Kozulj (64), 2:1 Ivan Runje (80-głową).

RadioZET.pl/PAP/MW