Ekstraklasa: Pewna wygrana Górnika, trzy gole Angulo

25.08.2017 22:23
sport

Górnik Zabrze pokonał na własnym stadionie Wisłę Płock 4:0 w piątkowym meczu otwierającym 7. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Trzy gole zdobył Hiszpan Igor Angulo, łącznie mający już 10 goli.

Ekstraklasa: Pewna wygrana Górnika, trzy gole Angulo fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Gospodarzy w tym spotkaniu poprowadził pracujący od dawna w klubie trener Jan Żurek. Zastąpił awaryjnie zawieszonych przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA Marcina Brosza i jego asystenta Marka Kasprzyka. Obaj zostali usunięci z ławki rezerwowych podczas meczu 6. kolejki ekstraklasy na wyjeździe z Cracovią, zakończonego remisem 3:3.

Dla Brosza była to już druga taka kara w sezonie. W inauguracyjnym meczu beniaminka z Legią Warszawa (3:1) w Zabrzu gospodarzy prowadził Kasprzyk.

Wisłę z kolei w tym sezonie prowadzi były piłkarz Górnika Jerzy Brzęczek.

Przed spotkaniem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego Leszka Brzezińskiego, byłego piłkarza i wieloletniego kierownika drużyny Górnika.

Goście zaczęli spotkanie otwarcie, ofensywnie, co jednak nie przełożyło się na podbramkowe okazje. W miarę upływu czasu coraz groźniej atakowali zabrzanie. Z daleka refleks bramkarza przyjezdnych sprawdził dwukrotnie Szymon Żurkowski, a potem Igor Angulo potwierdził, iż nieprzypadkowo przewodzi klasyfikacji strzelców ekstraklasy.

Wykorzystał dwa dobre podania Rafała Kurzawy. Po pierwszym, z rzutu rożnego, pokonał Seweryna Kiełpina głową; po drugim trafił do siatki z bliska nogą.

Płocczanie już po trzech minutach drugiej połowy mogli się cieszyć z kontaktowej bramki, gdyby nieco mocniej głową z kilku metrów uderzył Damian Byrtek. Bramkarz Górnika Tomasz Loska z trudem wybił piłkę. Po chwili z drugiej strony boiska w sytuacji sam na sam spudłował Łukasz Wolsztyński.

Dokładniejszy był w kolejnej akcji gospodarzy Mateusz Wieteska, który "dołożył" głowę do dośrodkowania Kurzawy.

Zespołowi trenera Brzęczka zależało na poprawie wyniku. Poszli do przodu i... "nadziali się" na kontrę rywali. Po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Angulo, pokonując wysuniętego przed bramkę Kiełpina.

Wisła walczyła o honorowego gola. Kilka razy okazję do wykazania się miał Loska. Sytuacja ekipy z Płocka skomplikowała się jeszcze bardziej w 69. minucie, kiedy po drugiej żółtej kartce do szatni musiał zejść napastnik Jose Kante.

Potem jeszcze szansę na podwyższenie prowadzenia miał Kurzawa, który z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, dwa razy potężne uderzenia obronił bramkarz Górnika i skończyło się wygraną gospodarzy 4:0.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń