Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Gol Błaszczykowskiego, Wisła wygrała ze Śląskiem! [WIDEO]

18.02.2019 20:21
xxx sport

Wisła Kraków wygrała ze Śląskiem Wrocław 1:0 w meczu 22. kolejki Ekstraklasy. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Jakub Błaszczykowski.

Kuba Błaszczykowski fot. Twitter

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Spotkanie wywołało duże zainteresowanie, a jednym z magnesów, który przyciągnął kibiców na trybuny był występ Błaszczykowskiego. Poprzednio w barwach Wisły na stadionie przy Reymonta zagrał on 26 maja 2007 roku przeciwko ŁKS Łódź. Fani przygotowali na jego cześć oprawę z transparentem – "Miłość większa od milionów. Kuba wreszcie witaj w domu!" - nawiązują m.in. do tego, że obecny kapitan "Białej Gwiazdy" wsparł w styczniu upadający klub pożyczką w wysokości 1,2 mln złotych, a za występy w krakowskim klubie pobiera symboliczną pensję – 500 złotych.

Błaszczykowski dał kibicom radość w 40. minucie, gdy pewnym strzałem wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Roberta Picha na Krzysztof Drzazdze. Arbiter "jedenastkę" podyktował dopiero po interwencji sędziego obsługującego VAR i obejrzeniu całej sytuacji na monitorze.

Wisła - Śląsk. Gol Kuby Błaszczykowskiego

Spotkanie wywołało duże zainteresowanie, a jednym z magnesów, który przyciągnął kibiców na trybuny był występ Błaszczykowskiego. Poprzednio w barwach Wisły na stadionie przy Reymonta zagrał on 26 maja 2007 roku przeciwko ŁKS Łódź. Fani przygotowali na jego cześć oprawę z transparentem – "Miłość większa od milionów. Kuba wreszcie witaj w domu!" - nawiązują m.in. do tego, że obecny kapitan "Białej Gwiazdy" wsparł w styczniu upadający klub pożyczką w wysokości 1,2 mln złotych, a za występy w krakowskim klubie pobiera symboliczną pensję – 500 złotych.

Błaszczykowski dał kibicom radość w 40. minucie, gdy pewnym strzałem wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Roberta Picha na Krzysztof Drzazdze. Arbiter "jedenastkę" podyktował dopiero po interwencji sędziego obsługującego VAR i obejrzeniu całej sytuacji na monitorze.

Wcześniej mecz stał na przeciętnym poziomie. Bliżej objęcia prowadzenia byli goście. W 9. minucie Mateusz Lis obronił groźny strzał głową Piotra Celebana, a chwilę później nie dał się zaskoczyć Krzysztofowi Mączyńskiemu, który wykonywał rzut wolny z około 20 metrów i kopnął piłkę w górny róg.

W drugiej połowie Wisła skoncentrowała się przede wszystkim na uważnej grze w defensywie i starała się kontratakować. Z tym jednak miała spore problemy i w zasadzie tylko raz zagroziła bramce Jakuba Słowika, gdy Sławomir Peszko oddał niecelny strzał w dobrej sytuacji.

Śląsk starał się odrobić stratę, ale jego ataki były prowadzone w zbyt wolnym tempie i dość schematyczne. W 60. minucie wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Marcin Robak znalazł się w niezłej sytuacji, ale strzelił obok słupka. Najbliżej szczęścia był Lubambo Musonda, który w 81. i 83. minucie oddał dwa groźne, lecz minimalnie niecelne strzały.

W końcówce wiślacy ofiarnie bronili swojej bramki i utrzymali prowadzenie do końcowego gwizdka.

RadioZET.pl/AN/PAP

Oceń