Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Cztery gole w Zabrzu, Górnik zremisował z Lechem

05.10.2018 22:45
xxx sport

W piątkowym spotkaniu ekstraklasy piłkarze Górnika Zabrze zremisowali na swoim stadionie z Lechem Poznań 2:2, chociaż prowadzili 2:0.

Ekstraklasa: Cztery gole w Zabrzu, Górnik zremisował z Lechem fot. PAP/EPA

Zespół z Górnego Śląska, który jedyne zwycięstwo w lidze odniósł 5 sierpnia, od pierwszego gwizdka ruszył do zdecydowanego ataku. Już w drugiej minucie blisko zdobycia gola był Dani Suarez. Po jego "główce" Matus Putnocky musiał się bardzo wysilić, aby piłka nie wpadła pod poprzeczkę jego bramki.

Trzy minuty później groźnie strzelał Daniel Smuga, ale i tym razem golkiper z Poznania nie skapitulował.

Niejako w odpowiedzi, w tej samej minucie, Lech pokazał, że także ma ofensywnych zawodników. Groźnie uderzył Kamil Jóźwiak, ale niecelnie.

W siódmej minucie było 1:0. Jezus Jimenez mając wówczas przed sobą tylko bramkarza drużyny z Wielkopolski spokojnie posłał piłkę obok niego do siatki.

Pod koniec pierwszej połowy inicjatywę przejął "Kolejorz". Groźnie uderzali na bramkę Maciej Makuszewski czy Joao Amaral. Jednak przed przerwą wynik meczu nie uległ zmianie.

Gdy piłkarze byli w szatni, oficjalnie odsłonięto kolejnych dziewięć tablic w Galerii Sław Górnika Zabrze, która znajduje się na stadionie tego śląskiego klubu. Zostali uhonorowani: Henryk Bałuszyński, Ryszard Cyroń, Adam Danch, Tomasz Hajto, Andrzej Iwan, Jan Urban, Tomasz Wałdoch, Jacek Wiśniewski, Józef Wandzik.

Na początku drugiej odsłony zabrzanie postarali się rozgrzać nieco zmarzniętych kibiców. Szymon Żurkowski, w 49. min., tak celnie strzelił z dystansu, że długo obserwatorzy spotkania nie mogli wyjść z podziwu.

Lech, przegrywając 0:2, nie miał zamiaru poddawać się. W 55. min. Pedro Tiba nieoczekiwanie zdobył gola. Chciał on dośrodkować w pole karne z lewego skrzydła, tymczasem po jego zagraniu piłka wpadła do siatki. Na pewno w dużej mierze strata gola przez Górnika obciąża konto Tomasza Loskę.

Zespół ze stolicy Wielkopolski, mimo kilku okazji, zdołał jeszcze zdobyć tylko jedną bramkę. W 77. min. Wołodymyr Kostewycz wykorzystał prosty błąd zabrzańskiej defensywy i wykończył kontrę swojego zespołu doprowadzając do remisu.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń