Ekstraklasa: Remis Arki z Koroną na otwarcie 3. kolejki

Andreas Nicolaides
02.08.2019 20:27
Arka - Korona
fot. PAP/EPA

W pierwszym meczu trzeciej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka zremisowała w piątek na własnym stadionie z Koroną Kielce 1:1 (0:1). Gdynianie zdobyli pierwszą bramkę oraz wywalczyli inauguracyjny punkt w tym sezonie. Było to emocjonujące i prowadzone w niezłym tempie spotkanie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Od początku zaatakowali zawodnicy Korony. W 9. minucie po zagranie Marcina Cebuli bliski szczęścia był Michal Papadopulos. 120 sekund później Czech miał jeszcze lepszą sytuację, ale z sześciu metrów nie trafił do siatki. Z kolei w 16. minucie bramkę dla gdynian powinien zdobyć Michał Nalepa, jednak po zagraniu Fabiana Serrarensa fatalnie spudłował.

Tymczasem w 18. minucie goście, po składnej akcji, ale także przy biernej postawie obrońców rywali, objęli prowadzenie. Papadopulos podał z lewego skrzydła do Mateja Pućko, który odegrał na środek pola karnego do Jakuba Żubrowskiego, a środkowy pomocnik Korony pokonał Pavelsa Steinborsa.

Gospodarze mieli sporo sytuacji, aby jeszcze w pierwszej połowie doprowadzić do remisu. W 26. minucie Adam Deja trafił w zewnętrzną cześć słupka, a za chwilę strzały Nabila Aankoura i Adama Marciniaka zostały zablokowane. W 31. minucie Serrarens uderzył tuż obok słupka, ale najlepszą okazję holenderski napastnik zmarnował pięć minut później, kiedy z sześciu metrów posłał piłkę nad pustą bramką.

Przed przerwą kielczanie mogli podwyższyć prowadzenie, ale głównie za sprawą prawego obrońcy rywali Damiana Zbozienia, po którego główce piłka trafiła w poprzeczkę bramki Arki.

Po wznowieniu gry gospodarze szybko wyrównali stan rywalizacji - w 51. minucie pięknym uderzeniem z 30 metrów popisał się Deja. Było to jednocześnie pierwsze trafienie żółto-niebieskich w tym sezonie.

W 75. minucie Deja efektownym strzałem, z równie imponującej odległości jak poprzednio, mógł dać swojemu zespołowi prowadzenie, jednak tym razem posłał piłkę z rzutu wolnego w słupek. W końcówce gdynianie osiągnęli wyraźną przewagę, ale zabrakło im precyzji przy ostatnim podaniu i wynik nie zmienił się.

RadioZET.pl/PAP/AN