Ważny piłkarz Legii przesunięty do rezerw. Kara za wywiad?

18.10.2017 12:59
sport

Mimo zwycięstwa w ostatniej kolejce ekstraklasy z Lechią Gdańsk w Legii Warszawa wciąż panuje nerwowa atmosfera. Ostatnią ofiarą jest Dominik Nagy, który został przesunięty do zespołu rezerw.

Dominik Nagy fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy przesunięcie Dominika Nagy do rezerw to dobra decyzja?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nie ukrywam, że po tym sezonie chciałbym przejść do jeszcze lepszej drużyny. Taki był również cel Legii, gdyż w momencie podpisywania umowy powiedzieli mi, że chcą zarobić na mnie jak najwięcej. Oczywiście staram się grać tak, aby wszyscy byli zadowoleni - to właśnie te słowa z wywiadu udzielonego węgierskiej telewizji M4 miały być powodem odesłania 22-letniego skrzydłowego do III-ligowych rezerw. Piłkarz nie znalazł się w kadrze meczowej już na starcie z Lechią, a teraz będzie musiał walczyć nie o transfer (a już na pewno nie do "lepszego klubu"), a o odzyskanie zaufania i regularną grę.

W tej samej rozmowie Nagy odniósł się do ostatnich wydarzeń w klubie i bójki, do jakiej doszło po przegranym spotkaniu z Lechem Poznań na parkingu przed siedzibą klubu przy Łazienkowskiej. Zawodników zaatakowało ok. 50 kiboli.

- Mam nadzieję, że nie będę już uczestniczył w tego typu sytuacji, ponieważ muszę przyznać, że trochę się bałem - ocenił Węgier.

Na razie nie wiadomo, czy i ewentualnie kiedy Nagy powróci do pierwszej drużyny.

RadioZET.pl/Legia.net/Polsat Sport/KS

Oceń