Zamknij

Diego Maradona nie żyje. Na wieść o śmierci legendarnego piłkarza, mistrza świata z 1986 roku, kibice wyszli na ulice i tłumnie stawili się w Pałacu Prezydenckim, gdzie wystawiono trumnę. Większość nie kryła się ze swoimi emocjami - zapłakani, załamani, zszokowani oddali cześć swojemu zmarłemu idolowi. Zobacz ZDJĘCIA z pożegnania Diego Maradony.

Diego Maradona zmarł w środę w południe w Buenos Aires, a przyczyną zgonu był ostry wtórny obrzęk płuc prowadzący do zaostrzenia przewlekłej niewydolności serca. Kilka tygodni wcześniej "Boski Diego" przeszedł operację usunięcia krwiaka mózgu, co w połączeniu z latami nadużywania alkoholu i narkotyków sprawiło, że jego serce nie wytrzymało.

O tym, kim dla Argentyny był Diego Armando Maradona, najlepiej świadczy decyzja prezydenta Alberto Fernandeza, który ogłosił 3-dniową żałobę narodową, a Pałac Prezydencki udostępnił dla rodziny i kibiców - to tam wystawiono trumnę, którą przykryto flagą oraz koszulką z numerem" 10". Głowa państwa zapowiedziała ponadto, że zaplanowany na 3 grudnia pogrzeb piłkarza będzie miał charakter państwowy.

Argentyna żegna Diego Maradonę: ZDJĘCIA, GALERIA

Kibice wciąż są zszokowani śmiercią legendy futbolu i na ulicach opłakują jej odejście. - Maradona jest dla mnie najwspanialszą "rzeczą", jaka przytrafiła mi się w życiu. Kocham go tak samo jak mojego ojca, Czuję się tak, jakby go właśnie stracił - mówił w rozmowie z agencją Reutera 22-letni Cristian Montelli. - Jeśli umrę młodo, mam nadzieję, że na górze będę mógł pograć z nim w piłkę i obejrzeć mecz Boca Juniors - dodał.

- Nie da się tego opisać. Na boisku robił rzeczy niewiarygodne, ale poza nim odzwierciedlał nas, był taki, jak my" - podkreślił 49-letni Rafael Bellido.

Stan emocjonalny Argentyńczyków po śmierci Diego Maradony oddają także zdjęcia i sceny sprzed Pałacu Prezydenckiego. Tłumy kibiców czekających na wejście do siedziby głowy państwa po to, by choć na moment móc zobaczyć trumnę z ciałem idola i klęczący przed policjantami fani, błagający, by ich przepuścili jak najbliżej - w czwartek cała Argentyna wstrzymała oddech i oddaje hołd Diego Maradonie. Miał 60 lat.

RadioZET.pl/BBC/aljazeera.com