Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Janczyk o problemach z alkoholem: Musieli mnie przywiązać do łóżka

12.09.2018 11:34
sport

Dawid Janczyk w biografii, której premierę zaplanowano na 19 września, otwarcie mówi o swoich problemach z alkoholem. - Umierałem pięć razy. Na szczęście uratowali mnie - przyznaje otwarcie.

Dawid Janczyk fot. ALEXANDER SAFOMOV/EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Były piłkarz Legii Warszawa i CSKA Moskwa w rozmowie z "Super Expressem" zdradził kolejne szokujące fakty ze swojego życia. Powiedział między innymi, że zastawił w lombardzie łańcuszek córki ze chrztu, by mieć pieniądze na alkohol.

Krytyczny moment miał, gdy trafił do szpitala. - Stało się ze mną coś bardzo złego. Krzyczałem przez sen, podobno po polsku, angielsku i rosyjsku. Musieli mnie przywiązać do łóżka, inni pacjenci nie mogli znieść tych krzyków. Organizm był już tak zatruty alkoholem, że znalazłem się na krawędzi śmierci. Lekarz powiedział mi potem, że tamtej nocy umierałem pięć razy. Na szczęście uratowali mnie - przyznał.

Dawid Janczyk swego czasu uznawany był za największy piłkarski talent w Polsce. W latach 2005-2007 grał w Legii Warszawa, a potem przeniósł się do CSKA Moskwa. Tam jego kariera zatrzymała się. Był kilkukrotnie wypożyczany do innych klubów. Na koniec wrócił do Ekstraklasy. Ostatnim jego klubem była Sandecja, w której grał do 2016 roku.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/AN

Oceń