Piłkarz przez pomyłkę transmitował swój seks. Teraz przeprasza: "Za dużo wypiłem"

Krzysztof Sobczak
31.07.2019 08:00
Clinton NJie
fot. Twitter/Dynamo Moskwa

Clinton N'Jie, nowy kolega Sebastiana Szymańskiego z Dynama Moskwa, na własnej skórze przekonał się, że nowe technologie i alkohol czasami nie idą ze sobą w parze. Pijany kameruński piłkarz nacisnął niewłaściwy przycisk podczas uprawiania seksu i... zaprezentował nagranie całemu światu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Były napastnik Tottenhamu Hotspur, a ostatnio Olympique Marsylii, podpisał z rosyjskim klubem czteroletni kontrakt. W Moskwie zarobi więcej niż w ojczyźnie, dlatego też miał powody do świętowania. Po imprezie zaprosił jedną z kobiet do hotelu i tam uprawiali seks.

Clinton N'Jie przeprasza

To jednak nie wszystko, bo upojnymi chwilami piłkarz przez przypadek podzielił się ze swoimi fanami za pośrednictwem Snapchata. Jak do tego doszło? N'Jie chciał przeczytać wiadomości z gratulacjami, ale nacisnął niewłaściwy przycisk w swoim smartfonie i przeprowadził transmisję na żywo z tego "wydarzenia". O wszystkim dowiedział się rano, po przebudzeniu - wcześniej był tak pijany, że nie wiedział, co się stało.

- Przykro mi. Świętowałem podpisanie kontraktu i wypiłem za dużo alkoholu. Chciałem przeczytać tylko gratulacje od moich znajomych i kibiców, ale widocznie wcisnąłem niewłaściwy przycisk. Przepraszam - przyznał skruszony 25-latek.

RadioZET.pl/KS