Nigeryjski napastnik Legii ofiarą rasistowskich ataków? Klub stanowczo odpowiada

27.12.2017 15:19
sport

Legia Warszawa stanowczo zareagowała na pojawiające się w mediach informacje o rzekomych atakach na tle rasistowskim, jakim miał paść napastnik tej drużyny Daniel Chima Chukwu. Mistrzowie Polski opublikowali w tej sprawie oświadczenie.

Daniel Chima Chukwu fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

O sprawie donosił nigeryjski portal "scorenigeria". Z artykułu wynikało, że Chukwu źle się czuje w Warszawie i chce opuścić klub jeszcze zimą. - To rasizm jest powodem tego, że nie gra w klubie regularnie. Musi odejść, żeby móc dalej rozwijać swoją karierę - napisano.

Wszystko nie było jednak zbyt wiarygodne, biorąc pod uwagę chociażby fakt, że piłkarz w ostatnim czasie kupił mieszkanie w Warszawie. Jego gra w rezerwach ma związek z aktualną formą, a nie rzekomym prześladowaniem.

"Legia Warszawa stanowczo dementuje pojawiające się w mediach informacje o rzekomych rasistowskich zachowaniach w klubie wobec piłkarza Daniela Chimy Chukwu i wskazania ich jak przyczyny dyspozycji sportowej" - czytamy w oświadczeniu klubu.

Smog truje Polskę: Sprawdź listę chorób, które może powodować

W dalszej części pojawia się również dementi ze strony samego zawodnika.

- Nigdy nie spotkałem się z rasistowskimi zachowaniami wobec mnie w Legii i w Polsce. Informacje to sugerujące są nieprawdziwe i niesprawiedliwe. Nie wiem, skąd się wzięły. Mam w Warszawie wielu przyjaciół i dobrze czuję się w tym mieście oraz w drużynie – powiedział Daniel Chima Chukwu.

Legia poprosiła opinię publiczną o niepowtarzanie nieprawdziwych informacji, "które w sposób nieuprawniony przedstawiają klub w negatywnym świetle".

RadioZET.pl/Legia.comK/KS

Oceń