Zamknij

Cezary Kulesza zaatakowany przez europosła. "Obrzydliwe złodziejstwo, syf"

10.05.2022 09:48

Niedzielny mecz Lechii Gdańsk ze Stalą Mielec wywołał sporo kontrowersji z powodu ostatniego gola. Całą sytuację skomentował m.in. europoseł PiS-u oraz wiceprezes PKOu Tomasz Poręba, zaatakowawszy prezesa PZPN-u Cezarego Kuleszę.

Cezary Kulesza
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Łukasz Zwoliński został w niedzielę prawdziwym bohaterem Lechii Gdańsk, która podejmowała u siebie Stal Mielec. Napastnik biało-zielonych ustrzelił tego dnia hat-tricka, a ostatnia z jego bramek padła w doliczonym czasie gry i wzbudziła sporo kontrowersji.

Z początku sędziowie VAR postanowili bowiem anulować gola z powodu spalonego, chociaż potem ostatecznie został on uznany. Z powtórek rzeczywiście niezwykle trudno jest ocenić, czy Zwoliński trafił do siatki zgodnie z przepisami.

Europoseł Poręba zaatakował prezesa PZPN-u

Całą sytuację skomentował europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a prywatnie kibic Stali Tomasz Poręba. W swoim wpisie na Twitterze kilka słów skierował wprost do prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy.

"Panie Kulesza, to, co zrobili sędziowie, było obrzydliwym złodziejstwem. Zresztą kolejnym w tym sezonie, chociaż te dzisiejsze kanty przebiły wszystko. Można wypruwać żyły, budować klub, a i tak przegrasz przy stoliku. Nie mam ochoty dalej uwiarygadniać tego syfu. Bawcie się sami" - napisał Poręba na swoim profilu w mediach społecznościowych.

W komentarzach pod postem wybuchła spora dyskusja, a wielu internautów nie podzielało opinii europosła. "Decyzja jak najbardziej prawidłowa! Nie było spalonego!" - napisał jeden z komentujących.

Emocje wśród kibiców PKO BP Ekstraklasy biorą górę, ale niektórym trudno się dziwić, bo kilka drużyn wciąż walczy o utrzymanie. Na dwie kolejki przed końcem sezonu Stal Mielec zajmuje 12. miejsce z przewagą pięciu punktów nad strefą spadkową, którą otwiera Wisła Kraków.

loader

RadioZET.pl/Twitter