Zamknij

Cezary Kulesza o podsłuchu w swoim gabinecie: Nikogo nie podejrzewam

09.10.2021 13:44
Cezary Kulesza dla Radia ZET o podsłuchu w swoim gabinecie: Nikogo nie podejrzewam
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

- Nie wiem, w jakim celu ktoś chciał podsłuchiwać mnie i osoby, które przebywały w moim gabinecie - mówi Cezary Kulesza w rozmowie z dziennikarzem sportowym Radia ZET, Krzysztofem Wilanowskim i dodaje: - Nikogo nie podejrzewam. Wyjaśnienie tej sprawy zostawiam policji. 

Jak mówi Radiu ZET Kulesza, sprawa została zgłoszona i trwają już czynności odpowiednich służb. - Monitoring został zabezpieczony. Nagrania pozwalają nam sprawdzić kto w ostatnich dwóch tygodniach wchodził do tego pokoju - zdradza Radiu ZET.

Działający podsłuch w gabinecie prezesa  PZPN znaleziono w piątek podczas rutynowej kontroli. Był zamontowany w obudowie grzejnika.

Będzie afera w PZPN-ie? Podsłuch w gabinecie Kuleszy, prezes związku potwierdził

Podsłuch w biurze prezesa PZPN-u. Policja w biurze związku

Związek wydał już oświadczenie, w którym skomentował zamieszanie dotyczące podsłuchu. 

"W piątek, 8 października 2021 roku w godzinach wieczornych, podczas rutynowej kontroli w biurze prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy, wykryte zostało urządzenie podsłuchowe. Sprawa została przekazana odpowiednim organom, które zabezpieczyły ślady i rozpoczęły dalsze czynności. O sprawie będziemy informować w kolejnych komunikatach" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie PZPN-u.

Podsłuch w PZPN-ie. Kontrola pozostałych pomieszczeń

Doradca Cezarego Kuleszy Piotr Szefer potwierdził, że związek zlecił przeszukania pozostałych pomieszczeń w siedzibie związku.

"Jednostka dochodzeniowo-śledcza Policji zakończyła oględziny w gabinecie Prezesa PZPN. Urządzenie podsłuchowe zostało zabezpieczone przez Policję. Podjęliśmy decyzję o niezwłocznym rozpoczęciu kontroli kolejnych pomieszczeń w siedzibie PZPN" - napisał na Twitterze Szefer.

RadioZET.pl/Krzysztof Wilimowski