Zamknij

Ceny biletów na mecze Polaków zszokowały kibiców. "I tak tańsze od skoków"

22.10.2021 17:18
kibice na PGE Narodowym
fot. Beata Zawadzka/East News

PZPN podwyższył ceny biletów na mecze reprezentacji Polski, co nie przypadło do gustu kibicom biało-czerwonych. Głos w sprawie zabrał rzecznik kadry Jakub Kwiatkowski, który tłumaczy decyzję związku.

PZPN podwyższa ceny biletów na mecze Polaków. Przed ostatnim tegorocznym meczem reprezentacji na PGE Narodowym związek podjął decyzję o podniesieniu w górę cen wejściówek na obiekt. Przypomnijmy, że w listopadzie kadra Paulo Sousy rozegra dwa ostatnie spotkania w ramach el. MŚ 2022.

Ostatni mecz w walce o katarski mundial odbędzie się na PGE Narodowym. Polscy piłkarze zagrają z Węgrami, a to starcie może okazać się kluczowym pojedynkiem w walce o baraże el. MŚ 2022. Nic dziwnego, że wielu miłośników futbolu będzie chciało zasiąść na trybunach. Przykrą wiadomością, która może odłożyć ich plany, jest podwyżka cen biletów.

Podwyżki biletów na mecze Polaków

Bilet z I kategorii wzrósł o 40 zł i za niego fani będą musieli zapłacić już 200 zł. Z ceną wejściówki z II kategorii czeka identyczna podwyżka ze 120 na 160 zł. O wiele mniejsza podwyżka czeka bilety z III kategorii, które wzrosną z 90 na 100 zł. Warto dodać, że kibice nie będą mogli sobie wydrukować wejściówki, a dostarczy ją kurier, za co trzeba będzie zapłacić dodatkowe 20 zł. To efekt akcji walki PZPN z konikami.

Jakub Kwiatkowski udzielił wywiadu portalowi Onet Sport. W rozmowie rzecznik reprezentacji Polski wytłumaczył, że bilety wracają do cen sprzed siedmiu lat, gdy biało-czerwoni rozpoczynali walkę w el. Euro 2016, dodając, że podwyżka cen przez PZPN spowodowana jest inflacją.

PZPN podwyższa ceny biletów. Kwiatkowski wyjaśnia

- Przede wszystkim ceny biletów wracają do poziomu sprzed siedmiu lat. Dokładnie identyczne ceny były na mecze eliminacji Euro 2016. Wszyscy widzimy, co się dzieje wokół nas. Inflacja szaleje, ceny i wszystkie koszty idą w górę, a organizacja meczu na Stadionie Narodowym dla 56 tys. kibiców niesie za sobą naprawdę spore koszty. Biorąc pod uwagę to, jak inflacja poszła w górę, to jest znikoma podwyżka. Jeśli te ceny porównamy z innymi, nie są one wygórowane - opowiadał Kwiatkowski.

Horrendalne ceny biletów na PŚ w Zakopanem 2022

- U nas najdroższy bilet kosztuje tyle, co najtańszy na skoki narciarskie. Trzeba też pamiętać o tym, że też mamy swój budżet, który jest zakładany w roku poprzedzającym. Straciliśmy jeden cały mecz bez publiczności, z Andorą, co uszczupliło kasę PZPN-u. Mecze towarzyskie przed ME też były rozgrywane z ograniczoną publicznością, do 50 proc. Czy mecz jest z publicznością, czy bez publiczności — koszty organizacyjne wciąż są. Decyzję o podwyżce podjął zarząd PZPN-u, wsłuchując się w głos finansów i tego, co się wokół nas dzieje - dodał.

Najbliższe mecze Polaków czekają ich już 12 i 15 listopada. Wówczas biało-czerwoni zagrają z Andorą i Węgrami. Relacje na żywo z tych meczów będzie można śledzić na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl