Obraźliwy gest Carlo Ancelottiego. Będzie się musiał tłumaczyć [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
20.02.2017 09:01
Carlo Ancelotti
fot. Twitter

Trener Bayernu Monachium Carlo Ancelotti zostanie przesłuchany przez Niemiecki Związek Piłkarski (DFB) w związku z incydentem, do jakiego doszło po ostatnim gwizdku spotkania z Harthą Berlin. Włoch obraził jednego z kibiców gospodarzy pokazując mu środkowy palec.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Spotkanie Herthy z Bayernem nie stało na wysokim poziomie, ale w ostatnich sekundach obie ekipy nie potrafiły poskromić swoich negatywnych emocji.

Zobacz także

Do 95 minuty i 56 sekundy berlińczycy prowadzili w liderem Bundesligi 1:0 po trafieniu Vedada Ibisevicia. W ostatniej akcji meczu wyrównał Robert Lewandowski, z czym gospodarze nie mogli się pogodzić. Mieli pretensje do arbitra, że ten - choć doliczył tylko 5 minut - już po czasie pozwolił przyjezdnym rozegrać rzut wolny. Swoją agresję wyładowali jednak na rywalach. Bramkarz Herthy Rune Jarstein miał celowo rzucić futbolówką w Xabiego Alonso. To zaogniło sytuację, a na murawie wywiązała się przepychanka.

Nerwów na wodzy nie utrzymał także Carlo Ancelotti, który schodząc do szatni pokazał kibicom gospodarzy środkowy palec. - Tak, wykonałem ten gest, ale wcześniej zostałem opluty - tłumaczył szkoleniowiec Bayernu w rozmowie z dziennikarzem BBC. Teraz będzie musiał złożyć wyjaśnienia przed komisją dyscyplinarną DFB, która podejmie decyzję w sprawie ewentualnej kary.

Problemy może mieć także Pal Dardai, który za porażkę obwinił sędziów. Węgierski opiekun Herthy stwierdził, że "Bawarczycy otrzymali bonus w postaci dodatkowego czasu gry".

Po 21 kolejkach Bayern Monachium z dorobkiem 50 punktów jest liderem tabeli. Drugi jest RB Lipsk (45). Hertha plasuje się na 6. pozycji ze stratą 16 "oczek".

RadioZET.pl/BBC/KS