Cardiff City z zakazem transferowym? Wszysto przez decyzję ws. Sali

Maciej Walasek
04.11.2019 17:10
Cardiff City z zakazem transferowym
fot. PAP/EPA

Występującemu na zapleczu angielskiej ekstraklasy Cardiff City grozi zakaz transferowy w trzech okienkach, jeżeli nie zapłaci francuskiemu Nantes pierwszej raty za transfer Emiliano Sali - poinformowała FIFA. Piłkarz zginął w styczniu w katastrofie lotniczej w drodze do walijskiego klubu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Międzynarodowa Federacja Piłkarska opublikowała teraz pełne uzasadnienie swojej wrześniowej decyzji, zgodnie z którą Cardiff City musi zapłacić uzgodnioną pierwszą ratę w wysokości sześciu milionów euro na rzecz Nantes. Komitet FIFA ds. Statusu Piłkarzy stwierdził, że jeśli Cardiff nie zapłaci tej kwoty w ciągu 45 dni od otrzymania danych bankowych od Nantes, wejdzie w życie "zakaz rejestracji nowych graczy, zarówno w kraju, jak i za granicą, na maksymalny okres trzech następujących po sobie okresów transferowych". Zakaz zostanie zniesiony, jeśli w tym czasie Cardiff zastosuje się do orzeczenia.

Walijski klub już na początku października - po pierwszym orzeczeniu FIFA - poinformował, że nie zgadza się z tą decyzją i zamierza odwołać się do Międzynarodowego Trybunału ds. Sportu (CAS).

Walijczycy zamierzają oprzeć się w odwołaniu o fakt, iż Sala w momencie śmierci nie był zarejestrowany w klubie, a umowa o zmianie klubu nie była sfinalizowana. "Jesteśmy głęboko rozczarowani decyzją FIFA" - oświadczył miesiąc temu klub z Cardiff.

Argentyńczyk, który zginął w katastrofie awionetki w drodze do nowego klubu, miał kosztować walijską drużynę łącznie 17 milionów euro.

Już we wrześniu FIFA poinformowała, że na konto francuskiego klubu powinno wpłynąć sześć milionów.

- Komitet Statusu Piłkarzy FIFA ustalił, że Cardiff City FC musi zapłacić FC Nantes sumę sześciu milionów euro, odpowiadającą wysokości pierwszej raty, na którą zgodziły się obie strony 19 stycznia - napisano wtedy w komunikacie.

Dwa dni po osiągnięciu tego porozumienia Sala, wówczas jeden z czołowych strzelców ligi francuskiej, podróżował awionetką do Walii. Maszyna rozbiła się w kanale La Manche. Oprócz Argentyńczyka zginął także pilot David Ibbotson. Wówczas Cardiff City wstrzymało wypłatę pierwszej raty. Kluby spierały się o to, czy Nantes należy się całość, czy choćby część kwoty transferu.

RadioZET.pl/PAP