Zamknij

Były piłkarz Arsenalu i City bezkrytyczny wobec Putina. "Kocham go jako osobę"

06.07.2022 10:22
Był piłkarz Arsenalu i City bezkrytyczny wobec Putina. "Kocham go jako osobę"
fot. imago sportfotodienst/EAST NEWS

Kolejny sportowiec otwarcie wyraził poparcie dla Władimira Putina i stanął w obronie rosyjskich sportowców, wykluczonych z międzynarodowej rywalizacji  - Kocham prezydenta jako osobę. Robi to, co mówi. Oczywiście, że traktowanie rosyjskich sportowców jest niesprawiedliwe – uważa Emanuel Adebayor, były napastnik Arsenalu, a kibice szydzą: po prostu nie chce stać w kolejce po rosyjski paszport.

Adebayor udzielił wywiadu portalowi sports.ru, w którym zadeklarował, że może zostać ambasadorem Rosji w Togo, czyli kraju, z którego pochodzi. -– Tak, chciałbym to zrobić. W Togo mamy ogromną liczbę inwestorów z Chin, z Turcji, ale nie z Rosji. Chciałbym, żeby więcej Rosjan przyjechało i zainwestowało w Afryce, bo nasza mentalność jest podobna. Czas, aby Rosja zaczęła pracować w Afryce – stwierdził były zawodnik Arsenalu, Tottenhamu i Manchesteru City.

Togijczyk został też zapytany o opinię na temat Władimira Putina. „Wielu zawodników z rosyjskiej ligi, pochodzących z Afryki, Ameryki Łacińskiej i Serbii szczególnie przed tą zimą chwaliło Putina i mówiło, że chcieliby tego samego prezydenta. Jaka jest Twoja opinia?” - dopytywał się rosyjski dziennikarz. Adebayor odpowiedział: "Kocham Putina jako osobę. Oczywiście jest osobą z charakterem. Najbardziej podoba mi się w nim wysoki poziom dyscypliny. Jak coś mówi, to na pewno to robi - powiedział były napastnik Arsenalu.

Na tym pochlebne wypowiedzi Adebayora o Rosji się nie skończyły. „Oczywiście, że to niesprawiedliwe” – mówił napastnik o wykluczeniu zawodników z tego kraju z międzynarodowej rywalizacji i dodał: „Żal mi rosyjskiej drużyny i rosyjskich piłkarzy. Ale co możemy zrobić, aby jakoś zmienić sytuację? Nic. Oczywiście konieczne jest umożliwienie RFU i FIFA prowadzenia dialogu. Rosyjscy gracze nie robią nic złego i nie są za nic winni. Po prostu chcą wykonywać swoją pracę. Trzeba im pozwolić grać” - uważa Adebayor. Z wypowiedzi Togijczyka szydzą nawet rosyjscy kibice. "On po prostu nie chce stać w kolejce po rosyjski paszport" - napisał jeden z użytkowników na stronie sports.ru.

Adebayor po zakończeniu kariery został członkiem komisji ds. rozwoju piłki w Afryce, która działa w ramach CAF, afrykańskiej federacji piłkarskiej.