Burza po zwolnieniu trenera Arki. Mocne słowa Stokowca, Probierza i Bońka

03.04.2019 14:00
sport

Trener Arki Gdynia Zbigniew Smółka został zwolniony ze swojej funkcji na godzinę przed rozpoczęciem derbowego starcia z Lechią Gdańsk. Potem zasiadł na ławce, aby po raz ostatni poprowadzić zespół. Taka decyzja, w takim momencie, nie spodobała się m.in. opiekunowi lidera ekstraklasy Piotrowi Stokowcowi.

Zbigniew Smółka fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Arka Gdynia nie wygrała żadnego z dwunastu spotkań poprzedzających derby Trójmiasta. W trakcie przegranego spotkania ze Śląskiem Wrocław kibice głośno z trybun domagali się dymisji szkoleniowca, a następnie odwiedzili piłkarzy, by "zmotywować" ich do walki z liderem i lokalnym rywalem Lechią Gdańsk. Rozmowa przebiegała burzliwiej niż zwykle.

Jak informuje m.in. "Przegląd Sportowy" oraz dziennikarz Adam Godlewski, fani mieli zagrozić, że jeśli Smółka pozostanie na stanowisku, a drużyna będzie przegrywała, doprowadzą do burd, a w konsekwencji do przerwania meczu. Aby nie zaogniać sytuacji, właściciel postanowił zwolnić trenera Zbigniewa Smółkę. Tymczasowym szkoleniowcem został Grzegorz Witt.

Poprosiliśmy Arkę Gdynia o komentarz w tej sprawie. W odpowiedzi od rzecznika klubu Tomasza Rybińskiego otrzymaliśmy jedynie: "nie komentujemy ani wpisu redaktora Godlewskiego, ani tekstu w PS".

Stokowiec: "Jesteśmy nikim"

Sposób i okoliczności rozstania się z trenerem Smółką nie spodobał się trenerowi Lechii Gdańsk Piotrowi Stokowcowi, który na antenie Canal+ w bardzo mocnych słowach odniósł się do tego zdarzenia.

- To co się w tej chwili wyrabia to jest skandal. Niedługo w ogóle nie będziemy potrzebni. Nie wiem, może następnym razem ktoś zwolni trenera w przerwie? Jestem oburzony tą sytuacją, bo tak się nie robi. To jest poniżające. Tak wizerunku polskiej piłki nie zbudujemy - powiedział Stokowiec po meczu z Arką. - Jesteśmy nikim - dodał.

Na tę opinię zareagował m.in. Michał Probierz.

- Popieram słowa Piotrka Stokowca i naprawdę żal trenerów tak traktowanych. Uważam, że gdyby nie podział na grupy, nie byłoby takich sytuacji. Pamiętajmy: za rok spadają 3 zespoły, musi być młodzieżowiec, to dopiero będzie cyrk. Szkoda że nie potrafimy sami siebie szanować - napisał opiekun Cracovii.

Do dyskusji włączył się również prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

- Zwolnienia trenerów to rzecz normalna (świadczenia mają zapewnione do końca), ale już sposób, czas i okoliczności świadczą o wielu rzeczach. Zwalnianie trenerów na wniosek/prośbę kibiców to kompletne nieporozumienie - przyznał szef federacji.

Zwolnienia Nawałki i Sa Pinto

W ciągu trzech dni z pracą pożegnało się trzech trenerów: Adam Nawałka, Ricardo Sa Pinto i właśnie Smółka. Lech Poznań i Legia Warszawa mają już trzeciego szkoleniowca w tym sezonie.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/Canal+/KS

Oceń