Zamknij

Robert Lewandowski zakpił z pytania dziennikarza. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

18.10.2021 10:12
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski przełamał złą passę i po dwóch meczach bez gola, trafił do siatki w ligowym spotkaniu z Bayerem Leverkusen. Po tym starciu jeden z dziennikarzy zapytał napastnika o jego nieskuteczność, na którą piłkarz zareagował z rozbrajającą szczerością.

Robert Lewandowski od dwóch meczów ligowych nie mógł znaleźć drogi do bramki rywali. Kapitan reprezentacji Polski przełamał się w niedzielnym pojedynku z Bayerem Leverkusen. Polak otworzył wynik spotkania już w 3. minucie, popisując się efektownym "krzyżakiem", a po pół godziny gry znów świetnie odnalazł się w polu karnym i wpakował futbolówkę do bramki. Ostatecznie Bayern wygrał z Bayerem 5:1.

W ten sposób 33-latek zamknął usta krytykom, którzy w ostatnim czasie zastanawiali się nad niemocą piłkarza Bayernu. Jedną z teorii była frustracja snajper mistrzów Niemiec, który miał mieć pretensje do swoich kolegów, że ci okazują mu za mało wsparcia na murawie.

Robert Lewandowski wyśmiał pytanie dziennikarza. O co chodziło?

Po końcowym gwizdku jeden z dziennikarzy z telewizji DAZN zapytał Lewandowskiego o jego nieskuteczność, wspominając, że od momentu ostatniego gola minęły cztery mecze.

- Które cztery? Masz na myśli trening? - śmiał się reprezentant Polski, który nie wziął pod uwagę ostatnich meczów rozegranych w kadrze przeciwko San Marino i Albanii.

- Jestem zadowolony, kiedy strzelę następnego gola, bo reakcje ludzi wskazują, jakie mają wobec mnie oczekiwania. Momentami zdarza się, że piłka nie spada pod nogi i trzeba być cierpliwym - kontynuował.

Robert Lewandowski przygotowuje się do emerytury. Ważne słowa piłkarza

Bayern po zwycięstwie w Leverkusen pozostał na pozycji lidera Bundesligi. Bawarczycy mają o punkt więcej od drugiej Borussii Dortmund.

RadioZET.pl