Zamknij

Szalona impreza Lewandowskiego. Balował do samego rana [WIDEO]

06.07.2020 11:25
Robert Lewandowski
fot. Twitter/Bayern

Robert Lewandowski wraz z kolegami z Bayernu Monachium świętował zdobycie Pucharu Niemiec. Reprezentant Polski był jednym z ostatnich, którzy opuścili lokal. Zgodnie z relacją niemieckich mediów, wyszedł dopiero o 6.30 nad ranem.

Lewandowski w miniony weekend miał co świętować. Jego Bayern w finale Pucharu Niemiec pokonał Bayer Leverkusen 4:2. Kapitan biało-czerwonych był jednym z bohaterów meczu - zdobył w nim dwie bramki. Tym samym powiększył swój i tak imponujący już dorobek w tym sezonie. Wcześniej sięgnął z klubem po mistrzostwo kraju, zostając przy okazji królem strzelców rozgrywek. Na uwagę zasługuje też fakt, że kibice po raz pierwszy w historii wybrali go najlepszym piłkarzem sezonu.

Bayern Monachium po zwycięstwie w sobotnim finale Pucharu Niemiec rozpoczęli świętowanie. Najpierw na murawie stadionu w Berlinie, potem w szatni. Po opuszczeniu stadionu udali się do hotelu Mariott. Następnie - już własnym transportem - pojechali do Soho House w Monachium. W klubie bawili się od 1.30. Impreza - zgodnie z relacją "Bilda" - miała trwać aż do 6.30. Lewandowski był wśród piłkarzy, którzy jako ostatni opuścili lokal. Wraz z nim imprezę zamykali David Alaba, Thomas Muller, Serge Gnabry i Joshua Kimmich.

Lewandowski na imprezie Bayernu Monachium

Bayern ma już na koncie mistrzostwo i Puchar Niemiec, ale sezon się nie kończy. Bawarczykom pozostał do rozegrania rewanżowy mecz z Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Awans do kolejnej rundy powinien być jednak formalnością. W pierwszym meczu w Londynie Lewandowski i spółka wygrali 3:0.

Potem czeka ich rywalizacja w ewentualnym ćwierćfinale. Przypomnijmy, że w nowym formacie o awansie do półfinału zdecyduje tylko jeden mecz. Miniturniej z udziałem wszystkich ośmiu ćwierćfinalistów rozegrany zostanie w sierpniu w Lizbonie.

TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:

RadioZET.pl/Bild/AN

Posłuchaj podcastu