Zamknij

Robert Lewandowski zablokował wielki transfer Bayernu? Zaskakujące doniesienia

14.10.2020 13:24
Robert Lewandowski miał zablokować transfer Romelu Lukaku
fot. Frank Hoermann/ SVEN SIMON via www.imago-images.de/Imago Sport and Sport/EastNews

Robert Lewandowski przez kilka sezonów upominał się u włodarzy Bayernu Monachium o sprowadzenie drugiego napastnika, by nie był tak eksploatowany przez cały sezon. Tymczasem "Sport Bild" donosi, że jedno z nazwisk nie spodobało się Polakowi. Miał nawet zablokować ten transfer!

Robert Lewandowski od sześciu lat jest piłkarzem Bayernu Monachium i niemal od początku tak naprawdę nie ma klasowego zmiennika. Jeśli Polak nie może grać lub musi odpocząć, w ataku występują skrzydłowi albo pomocnicy, jak Thomas Mueller, bądź zawodnicy z akademii bawarskiej drużyny. Eksperymenty z Sandro Wagnerem i innymi zawodnikami nie były udane.

Po jednym z niepowodzeń w Lidze Mistrzów "Lewy" publicznie skrytykował władze Bayernu twierdząc, że nie dokonują odpowiednich transferów i że bez wydania dużych kwot nie można zbudować drużyny na miarę triumfu w Champions League. Za wielkie pieniądze sprowadzono m.in. Lucasa Hernandeza, ale drugiego napastnika cały czas brakowało. Dopiero teraz klub pozyskał z PSG Erica Choupo-Motinga, który swoją drogą też nie należy do snajperskiej elity.

Lewandowski zablokował transfer Lukaku?

Polski napastnik - jak wynika z doniesień "Sport Bild" - mógł mieć bardzo poważnego konkurenta do gry w podstawowym składzie. Mowa o Romelu Lukaku, o którego miał starać się Bayern. Polak ponoć zablokował ten transfer!

"Lewandowski, wykorzystując swojego menadżera, chciał zorganizować swoją rozmowę z władzami Bayernu Monachium. Miał im dać jasno do zrozumienia, że ta sytuacja nie jest przez niego pożądana" - czytamy w tabloidzie. Dodano, że "klub nie chciał denerwować swojego napastnika".

Z tego wynikałoby, że Polak nie chciał mieć konkurencji, a jedynie niepełnowartościowego zmiennika, który po jednym spotkaniu wróci na ławkę i spędzi tam większą część sezonu. Trudno w takie plotki wierzyć.

RadioZET.pl/Sport Bild/sport.pl