Piłkarze Unionu Berlin zrezygnowali z wynagrodzenia na rzecz dobra klubu

25.03.2020 21:56
Union Berlin zrezygnowało z wynagrodzenia

Piłkarze debiutującego w Bundeslidze Unionu Berlin, w tym bramkarz Rafał Gikiewicz, zrezygnowali z wynagrodzenia, aby poprawić finansową sytuację klubu. Zespoły ponoszą ogromne straty z uwagi na wstrzymanie rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Pensji nie pobiorą także inni członkowie stołecznej ekipy. Nie wiadomo, czy jest to działanie jednorazowe, czy na dłuższy okres, np. do odwołania.

- Sekcja pierwszego zespołu zgodziła się nie pobierać wynagrodzenia. Trenerzy i inni pracownicy przyjęli także tymczasowe warunki, które również wiążą się z obniżeniem pensji. Jednocześnie robimy wszystko, aby wznowić rywalizację w Bundeslidze, kiedy przyjdzie na to czas - napisano w komunikacie.

Stwierdzono w nim także, że Union znalazł się "w niezwykłej i trudnej sytuacji".

- Kierownictwo, sztab, drużyna i pracownicy zaplecza ciężko pracowali w ostatnich miesiącach na sukcesy w Bundeslidze. Teraz zrzekają się dużych pieniędzy, żebyśmy wszyscy przetrwali ten kryzys. Takiej gotowości pomocy nie da się przecenić. W imieniu całego kierownictwa pragnę im podziękować za to wsparcie - powiedział prezes Dirk Zingler.

Po 25 kolejkach Union zajmuje 11. miejsce w tabeli. Zgromadził 30 punktów i ma 12 przewagi nad strefą spadkową oraz osiem nad miejscem barażowym.

RadioZET.pl/PAP