Zamknij

Kariera Lewandowskiego mogła wyglądać inaczej. Miał nie trafić do Bundesligi

04.01.2022 08:22
Robert Lewandowski
fot. CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Robert Lewandowski w czasie gry w Zniczu Pruszków mógł trafić do...Palermo. Walter Sabatini, który był wówczas dyrektorem sportowym klubu, do dziś żałuje, że nie sfinalizował transferu reprezentanta Polski.

Robert Lewandowski w latach 2006-2008 występował w barwach Znicza Pruszków na zapleczu Ekstraklasy. W tym czasie w 59 meczach zdobył 36 bramek i podpisał kontrakt z Lechem Poznań, z którym w ciągu dwóch sezonów zdobył mistrzostwo Polski i został królem strzelców. Okazuje się, że przed przejściem do drużyny Kolejorza napastnik miał okazję wyprowadzki z Polski do Włoch.

W czasie gry w Pruszkowie Lewandowski zwrócił na siebie uwagę Palermo. Po latach Walter Sabatini, który w tamtym momencie sprawował funkcję dyrektora sportowego klubu w rozmowie z "Tuttosport" zdradził, że do dziś żałuje, że nie doprowadził do transferu Polaka.

- Sprawa Lewandowskiego to mój największy żal na rynku transferowym. Pracowałem w Palermo, a on grał w polskim klubie z drugiej ligi. Opowiedział mi o nim agent Sergio Berti - zaczął w wywiadzie.

Lewandowski mógł zostać piłkarzem Palermo

Sabatini przyznał, że rozmawiał z Lewandowskim w sprawie przenosin do Włoch, ale piłkarz miał mu odpowiedzieć, że jeszcze nie czuje się na siłach, by wyjechać z kraju.

- Do dziś żałuję, że na tej wiadomości sprawa się zatrzymała. Żałuję, że nie poleciałem do jego domu, aby osobiście go przekonać. Lewandowski to niezwykły napastnik - dodał.

Ostatecznie Lewandowski w 2010 roku przeprowadził się do Niemiec, gdzie przez kolejne cztery lata grał w Borussii Dortmund, a następnie związał się z Bayernem Monachium, sięgając po liczne trofea drużynowe i indywidualne. Gdyby wybrał inaczej, być może jego historia potoczyłaby się zupełnie inaczej.

RadioZET.pl/Tuttosport