Zamknij

Robert Lewandowski jak w filmie science-fiction. "Odczuwałem napięcie cały mecz"

22.05.2021 21:54
Robert Lewandowski
fot. PAP/EPA

Robert Lewandowski wyznał po meczu z Augsburgiem, w którym pobił rekord Gerda Muellera w liczbie bramek strzelonych w jednym sezonie, że przez całe spotkanie odczuwał potężne napięcie, które nie pozwalało mu trafić do bramki Rafała Gikiewicza. Od razu po zakończeniu spotkania powiedział, że czuje się jakby grał w jakimś filmie science-fiction.

Robert Lewandowski, który strzelił w sobotę 41. w sezonie bramkę w  Bundeslidze i pobił rekord Gerda Muellera z rozgrywek 1971/72, przyznał, że czuje się jak w filmie science fiction. - Czułem napięcie do ostatnich sekund - zdradził piłkarz Bayernu Monachium.

W sobotnim meczu ostatniej kolejki Lewandowski wielokrotnie próbował pokonać Rafała Gikiewicza, ale polski bramkarz Augsburga za każdym razem był lepszy - aż do 90. minuty, kiedy skutecznie interweniował po uderzeniu Leroya Sane, ale był bezradny przy dobitce rodaka. Tuż po tym trafieniu, ustalającym wynik na 5:2 dla Bayernu, sędzia zakończył mecz.

Lewandowski jak w filmie science-fiction. "Odczuwałem napięcie cały mecz"

- Czuję się trochę jak w filmie science fiction. Brakuje mi słów. Przez 90 minut próbowałem strzelić gola, ale nie wychodziło, a potem udało się w ostatniej chwili. Odczuwałem napięcie do ostatnich sekund - powiedział Lewandowski na antenie telewizji Sky.

32-letni kapitan reprezentacji Polski podziękował kolegom z drużyny i zadedykował im ten rekord.

Robert Lewandowski: "Mój rekord, to rekord całego zespołu"

- Jestem wdzięczny temu zespołowi, który robił wszystko, żeby pomóc mi w zdobyciu tego gola. Dzielę się tym rekordem z tymi, którzy pozwolili mi go ustanowić - dodał Lewandowski.

Polak po raz czwarty z rzędu i szósty w karierze został królem strzelców Bundesligi. Od początku kariery zdobył w tych rozgrywkach 277 goli i pod tym względem ustępuje tylko... Muellerowi. Legendarny "Bomber" strzelił łącznie 365 bramek ligowych.

RadioZET.pl/PAP