Zamknij

Lewandowski będzie częścią wymiany? Niespodziewane doniesienia Hiszpanów

26.05.2022 22:35
Robert Lewandowski
fot. AP/Associated Press/East News

Robert Lewandowski znalazł się na celowniku Barcelony - co do tego chyba już nikt nie ma wątpliwości. Na przeszkodzie przenosin Polaka do stolicy Katalonii może jednak stanąć Bayern Monachium, który, jak donoszą dziennikarze z Hiszpanii, stawia zaporową cenę za swojego napastnika. Rozwiązaniem takiej sytuacji miałby być dla "Blaugrany"... transfer wiązany.

Pierwsza oferta Barcelony za Roberta Lewandowskiego miała wynosić 32 miliony euro i, zdaniem dziennikarzy hiszpańskiego "Mundo Deportivo", została odrzucona przez działaczy Bayernu Monachium. W przestrzeni publicznej na razie nie pojawiła się informacja o nowej, lepszej propozycji, dlatego wydawać by się mogło, że póki co w negocjacjach mamy przestój. Czy aby na pewno?

Zdaniem "Mundo Deportivo" Katalończycy szykują zmianę strategii. Wiedząc, że finansowo nie są w stanie sprostać oczekiwaniom Bawarczyków, chcą zaoferować im transfer wiązany. Jego częścią miałby być rozchwytywany w ostatnim czasie holenderski pomocnik Frenkie de Jong, który trafiłby do Bayernu, a kapitan reprezentacji Polski powędrowałby do Barcy. - To się klei. Udało nam się potwierdzić, że Bayern jest zainteresowany pozyskaniem de Jonga - napisano w "Mundo Deportivo".

Robert Lewandowski będzie częścią wymiany?

25-letniego Holendra chce jednak kupić pół Europy. Zainteresowani pozyskaniem gracza "Dumy Katalonii" są m.in. włodarze Manchesteru United czy Paris Saint-Germain, ale jak do tej pory szefowie "Blaugrany" i trener Xavi nie chcieli nawet o tym słyszeć. Jak twierdzą hiszpańscy dziennikarze, ta sytuacja mogłaby się zmienić, tylko jeśli odejście de Jonga wiązałoby się z wymianą. "Mundo Deportivo" umieściło nawet temat takiej wymiany na swojej okładce.

Okładka "Mundo Deportivo"
fot. Mundo Deportivo

Według Hiszpanów Bayern i "Lewy" to nie jedyna opcja Barcelony na przeprowadzenie transferu wiązanego z udziałem ich pomocnika. Ich zdaniem możliwa jest również wymiana na linii Barcelona - Manchester City. Wówczas de Jong trafiłby na Wyspy, a do Katalonii przyleciałby... Bernardo Silva. Biorąc jednak pod uwagę, jak ważnym elementem układanki Pepa Guardioli jest Portugalczyk, taka obopólna transakcja wydaje się bardzo mało prawdopodobna.

A co na to Holender? Podobno sam nie za bardzo chce w ogóle słyszeć o transferze i odejściu z Barcelony...

RadioZET.pl/Mundo Deportivo