Zamknij

Piątek okradziony z gola. Kolega z drużyny śmieje się z zabrania bramki

21.06.2020 12:12
Krzysztof Piątek okradziony z gola
fot. PAP/EPA

Krzysztof Piątek w sobotę mógł wpisać się na listę strzelców w meczu z Bayerem Leverkusen. Ostatecznie tuż przed linią bramkową, piłkę do siatki nieoczekiwanie wbił jego kolega z drużyny, Dodi Lukebakio. Po meczu piłkarze zabrali głos w sprawie sytuacji.

Hertha Berlin w meczu 33. kolejki Bundesligi mierzyła się z Bayerem Leverkusen. Przy stanie 1:0 dla berlińczyków, Krzysztof Piątek o mało co nie podwyższył wyniku spotkania. Napastnik reprezentacji Polski wpadł w pole karne, minął rywali i wydawało się, że nic nie stanie u na przeszkodzie w zdobyciu gola. Finalnie, gdy piłka była niemal na linii bramkowej, do siatki wbił ją Lukebakio, kolega z zespołu.

Kibice i eksperci natychmiast zarzucili, że Belg okradł Polaka z bramki. Po meczu obaj piłkarze odnieśli się do sytuacji, gdzie 24-latek nie miał pretensji do zawodnika.

Krzysztof Piątek okradziony z gola. Co tam się stało? [WIDEO]

- Zwycięstwo w ostatnim domowym meczu. Dziękuję za asystę, bracie - napisał Lukebakio.

- Ten moment, gdy złapiesz złodzieja bramek – śmiał się Piątek.

Ostatecznie Hertha Berlin pokonała Bayer Leverkusen 2:0, a Krzysztof Piątek zamiast gola, może pochwalić się asystą.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/