Sąd nad Kamilem Glikiem. Brutalny faul Polaka w Ligue 1

09.04.2018 17:36
xxx sport

Kamil Glik trafił na czołówki francuskich mediów. Niestety nie chodzi o jego znakomitą grę, a brutalny faul, jakiego dopuścił się w spotkaniu ligowym z Nantes.

Faul Kamila Glika z Nantes fot. Twitter/screen
Zagłosuj

Czy Kamil Glik powinien obejrzeć za ten faul czerwoną kartkę?

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

"Kung Fu Glik" - tak można by skomentować przewinienie gracza Monaco. W 58. minucie Polak ciosem karate zaatakował Rene Khrina i trafił go w okolice pachwiny. Sędzia pokazał mu za to zagranie żółtą kartkę i m.in. to nie spodobało się opinii publicznej.

- Przez weekend na piłkarskich boiskach oglądamy wiele brzydkich zagrań. To było jednak wyjątkowo szokujące. Glik brutalnie zaatakował rywala, a później odstawił komedię udając, że nic się nie stało. Tymczasem oglądając powtórki niektórzy mogliby nawet pomyśleć, że zrobił to celowo - napisano w relacji "France Football".

"L'Equipe" pisze o "brutalnym faulu Glika, po którym natychmiast powinien wylecieć z boiska". Dziennikarz stacji TF1, który opublikował zdjęcia z przewinienia Polaka, również nie przebiera w słowach i twierdzi, że było to "wyjątkowe paskudne" zagranie.

Brutalne faule Glika

To niestety nie pierwsze tego typu zdarzenie z udziałem stopera reprezentacji Polski. W poprzednim sezonie, w półfinale Ligi Mistrzów, Glik nadepnął na kolano Gonzalo Higuaina. Wcześniej, gdy był jeszcze graczem Torino, równo z trawą wyciął Emanuele Giaccheiniego. Czerwoną kartkę obejrzał tylko w tym ostatnim przypadku.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

W meczu 32. kolejki Ligue 1 AS Monaco pokonało Nantes 2:1. Drużyna z Księstwa zajmuje obecnie 2. miejsce w ligowej tabeli ze stratą aż 14. punktów do Paris Saint-Germain. Do starcia tych drużyn dojdzie w najbliższy weekend.

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/KS

Oceń