Zamknij

Bramkarz został ogłuszony petardami. Sędzia natychmiast przerwał mecz

Maciej Walasek
30.09.2022 07:31

Martin Parra został ogłuszony petardami, które wybuchły w jego pobliżu podczas pucharowego meczu Universidad de Chile z lokalnym rywalem Universidad Catolica. Bramkarz doznał urazu ucha, ale na szczęście wraca do zdrowia.

bramkarz ogłuszony petardami
fot. Chilean Premier League/Twitter screen

Kamery telewizyjne uchwyciły moment, w którym podczas meczu w Valparaiso trzy fajerwerki eksplodowały w pobliżu Parry. 22-latek upadł, trzymając się za uszy, zanim został zabrany na noszach i przewieziony do szpitala w Santiago.

Incydent miał miejsce bezpośrednio po tym, jak drużyna gospodarzy - Catolica strzeliła gola w 4. minucie rewanżowego spotkania 1/4 finału o Puchar Chile. W tym momencie stan dwumeczu był remisowy 1-1. Sędzia natychmiast przerwał grę.

Bramkarz ogłuszony petardami. Został przewieziony do szpitala

- Jego stan jest stabilny, przebywa pod obserwacją. Jest bardzo zszokowany sytuacją, ale ważne jest to, że wraca do zdrowia - powiedział o poszkodowanym podopiecznym trener Universidad de Chile Sebastian Miranda.

Jego klub zażądał, aby federacja piłkarska ukarała rywali "najsurowszą karą". Pierwotnie mecz miał być rozgrywany bez kibiców z powodu kilku wcześniejszych podobnych incydentów. Władze Catolica potępiły zachowanie własnych fanów.

- Chcemy wyrazić naszą solidarność z… Martinem Parrą i jego rodziną. Mamy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i będziemy z powrotem mieli go na boisku - głosi komunikat Catolica.

loader

Policja poinformowała, że po incydencie zatrzymała na stadionie dwie osoby.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2016 roku podobna sytuacja spotkała Roberta Lewandowskiego. Wówczas w czasie el. do MŚ 2018 podczas meczu z Rumunią napastnik także został ogłuszony petardą. Piłkarz Barcelony wspominał, że był zszokowany, ale po kilku minutach zdołał wrócić na boisko.

RadioZET.pl/PAP