Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Brak paliwa oficjalną przyczyną katastrofy samolotu drużyny Chapecoense

27.04.2018 20:31
sport

Brak paliwa był przyczyną katastrofy lotniczej w Medellin, w której zginęli zawodnicy i inni członkowie ekipy brazylijskiego klubu piłkarskiego Chapecoense w listopadzie 2016 roku - ustaliło dochodzenie prowadzone przez władze boliwijskie.

Ustalono przyczynę katastrofy lotniczej drużyny Chapecoense fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do wypadku "doszło z powodu braku paliwa w samolocie na skutek nieodpowiedzialnego zarządzania ryzykiem przez linię lotniczą Lamia" - powiedział w piątek kierujący śledztwem szef boliwijskiej komisji ds. badania cywilnych wypadków lotniczych pułkownik Miguel Camacho.

Katastrofa lotnicza k. Medellin

Tragedia miała miejsce w nocy 28 listopada. Samolot, którym podróżowała brazylijska drużyna, rozbił się o wzgórze koło Medellin. Piłkarze "Chape" mieli zapisać najpiękniejszą kartę w historii klubu uczestnicząc w pierwszym meczu półfinałowym Copa Sudamericana, południowoamerykańskim odpowiedniku Ligi Europy.

W wypadku poniosło śmierć 71 spośród 77 osób znajdujących się na pokładzie. Wśród ofiar była również dwudziestka podróżujących na mecz dziennikarzy.

Katastrofa samolotu Chapecoence: Przyczyny

Czterdzieści minut przed planowanym lądowaniem przyrządy pokładowe wskazywały zbyt małą ilość paliwa - ustaliło dochodzenie. - Od tego momentu samolot znajdował się w sytuacji awaryjnej - poinformował Camacho. Jak dodał pomimo tego załoga nie poinformowała o tym fakcie kontroli ruchu powietrznego w celu uzyskania priorytetu lądowania.

Po wylocie z Brazylii samolot miał międzylądowanie w Boliwii, skąd skierował się do Kolumbii. Jak oświadczyli przedstawiciele boliwijskiej kompanii lotniczej "Lamia" załoga samolotu zignorowała plan lotu, który przewidywał uzupełnienie paliwa na lotnisku Cobija (na graniczy brazylijsko-boliwijskiej) lub w Bogocie.

Katastrofę przeżyło trzech piłkarzy Chapecoense

Katastrofę przeżyło sześć osób, w tym trzech piłkarzy Chapecoense: obrońcy Neto (31 lat) i Alan Ruschel (27) oraz bramkarz Follmann (24). Ponadto wśród ocalałych znalazło się dwoje członków załogi i jeden dziennikarz.

Zespół z niewielkiego miasta w Brazylii miał bardzo udany sezon. Do ekstraklasy wrócił w 2014 roku, po prawie pół wieku przerwy, a już dwa lata później awansował do finału Copa Sudamericana, eliminując wcześniej m.in. argentyńskie San Lorenzo i Independiente. W finale tak prestiżowych rozgrywek miał zagrać po raz pierwszy.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń