Zamknij

Bohaterski wyczyn polskiego piłkarza. Uratował dwójkę dzieci z pożaru

15.01.2022 14:02
Łukasz Gryciak
fot. Facebook/MKS Dąb Dębno; Facebook/chojna24.pl/screen

Do dramatycznych, ale szczęśliwie zakończonych scen doszło w jednym z mieszkań w Dębnie, w którym wybuchł pożar. W akcji ewakuacyjnej udział wziął były piłkarz Dębu Dębno, Łukasz Gryciak, który uratował dwójkę dzieci, użyczywszy im własnego aparatu tlenowego. Zawodnik sam zatruł się dymem i trafił do szpitala.

Do wybuchu pożaru w mieszkaniu przy ul. Jana Pawła II w Dębnie doszło w miniony piątek. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, relacjonowali później, że ogień i dym wydobywał się początkowo z okna mieszkania na drugim piętrze, jednak błyskawicznie zaczął się rozprzestrzeniać, obejmując także mieszkanie na czwartym piętrze. Służby szybko ruszyły do działania i rozpoczęły ewakuację mieszkańców.

Jeden ze strażaków, Łukasz Gryciak, rozpoczął swoją akcję ratunkową od ewakuowania dzieci, którym - kosztem własnego zdrowia - użyczył swojego aparatu tlenowego. Jak poinformował portal chojna24.pl Gryciak podtruł się dymem i trafił do szpitala w Szczecinie.

Bohaterski wyczyn Łukasza Gryciaka. Piłkarz uratował dwoje dzieci z pożaru

Na szczęście strażak JRG Dębno czuje się dobrze. - Cieszę się, że dzieci i ich babcia zostały uratowane. To dla mnie najważniejsze - powiedział serwisowi.

Co ciekawe z punktu widzenia sportowego, Gryciak to były piłkarz grającego obecnie w czwartej lidze zachodniopomorskiej Dębu Dębno. O jego bohaterskim wyczynie mówi obecnie całe miasto.

"Ratując dzieci, podtruł się dymem i trafił do szpitala"

"W takich dniach jak dzisiaj nie można nie wspomnieć o bohaterskim wyczynie wieloletniego piłkarza Dębu - Łukasza Gryciaka, który, pełniąc służbę w straży pożarnej, uratował dzisiaj dwójkę dzieci z pożaru mieszkania" - czytamy na profilu Dębu.

"Gryciu, ratując dzieci, podtruł się dymem i trafił do szpitala. Życzymy Ci dużo zdrowia! Jesteś wielki" - dodano.

RadioZET.pl/MKS Dąb Dębno, chojna24.pl