Nowe informacje ws. Bieniuka. Chcieli, by zapłacił 400 tysięcy złotych

Andreas Nicolaides
23.04.2019 13:00
Jarosław Bieniuk
fot. Michal WARGIN/East News

Jarosław Bieniuk jest oskarżony przez jedną z sopockich modelek o brutalny gwałt. Były partner Anny Przybylskiej nie przyznaje się do winy i twierdzi, że został wrobiony. Otrzymał też propozycję zapłaty 400 tysięcy złotych za złagodzenie stawianych mu zarzutów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kobieta, która oskarża Bieniuka to "Cassandra", znana w Trójmieście modelka. Ma 29 lat i z byłym piłkarzem zna się od kilku lat.

Jarosław Bieniuk oskarżony o brutalny gwałt

Do gwałtu - zgodnie z zeznaniami "Cassandry" - miało dojść w nocy z 12 na 13 kwietnia. Kobieta twierdzi, że Bieniuk odurzył ją narkotykami i brutalnie zgwałcił.

Były piłkarz twierdzi, że jest niewinny i jest ofiarą próby wyłudzenia od niego pieniędzy. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", prawnicy "Cassandry" zaproponowali mu układ, który miał kosztować go aż 400 tysięcy złotych.

- Doszło do nieformalnego spotkania prawników dwóch kancelarii. Pełnomocnicy "Cassandry" mieli złożyć propozycję: w zamian za 400 tysięcy złotych ukierunkują sprawę na łagodniejsze zarzuty: zgwałcenie, ale bez szczególnego okrucieństwa. Propozycja została odrzucona - czytamy w "GW".

Cassandra - jak wygląda?

Tak wygląda kobieta, która oskarża Bieniuka o gwałt [ZDJĘCIE]

Zarówno Bieniuk i "Cassandra" złożyli wyjaśnienia. Były partner Anny Przybylskiej opuścił areszt z dwoma zarzutami, ale żaden nie dotyczy przestępstwa seksualnego.

Jak opisuje dalej "GW", na korzyść Bieniuka działają zeznania taksówkarza, który widział, jak były piłkarz odprowadza kobietę do samochodu. Para czule się obejmowała, co potwierdzają nagrania z monitoringu.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/AN