Barcelona "motywuje" Celtę potężną kwotą przed meczem z Realem?

16.05.2017 17:00
xxx sport

Hiszpański dziennikarz Eduardo Inda zasugerował, że Barcelona zaoferowała Celcie Vigo 3 miliony euro. Za co? Za zwycięstwo z Realem Madryt.

FC Barcelona fot. PAP/EPA
Zagłosuj

Która z drużyn zostanie mistrzem Hiszpanii?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W środę "Królewscy" rozegrają zaległe spotkanie z Celtą Vigo. Jeśli przegrają, pozostaną za plecami "Dumy Katalonii". Trzy punkty zapewnią podopiecznym Zinedine'a Zidane'a uprzywilejowaną pozycję przed ostatnią serią gier - będą mieli trzy "oczka" przewagi nad Barceloną i będą potrzebowali punktu w starciu z Malagą, by zdobyć tytuł (przy założeniu, że Barca pokona Eibar).

Przekupstwo?

W programie "Chiringuito" Inda użył sformułowania "trzy miliony powodów", aby uniknąć ewentualnych pozwów ze strony Barcelony. Jeśli wierzyć jego informacjom, Celta, która nie ma już szans na awans do europejskich pucharów i nie grozi jej spadek, otrzymała dodatkową motywację, by pokonać "Królewskich". Za triumf mają otrzymać od Barcelony "bonus" w postaci trzech milionów euro.

Czy to już korupcja? Według hiszpańskiego prawa - nie. Tzw. malintos, czyli walizki z pieniędzmi, podlegają jedynie zapisom w regulaminie federacji, ale nawet w przypadku wykrycia takiego procederu, ukarana może zostać jedynie osoba oferująca pieniądze, a nie cały klub. Kara ta nie jest odstraszająca - maksymalnie 3 tys. euro grzywny i do pół roku zawieszenia.

Real zapłaci Maladze?

W ostatniej kolejce Real zagra z Malagą i wokół tego spotkania również pojawiło się sporo spekulacji. Jakiś czas temu prezydent Malagi Abdullah Al-Thani przyznał, że "katalońskie ściero nigdy nie powącha mistrzowskiego tytułu", co - jak sugerowały media - może oznaczać, że andaluzyjski klub "podłoży się" madrytczykom. Al-Thani stanowczo zaprzeczył tym pomówieniom i zapowiedział pozwy przeciwko prasie.

Okazuje się, że Malaga - jeśli przegra - może otrzymać od Realu... milion euro. W tym przypadku nie ma jednak mowy o łapówce, a jedynie o zapisach zawartych w umowie z Isco. Hiszpan przeszedł do "Królewskich" właśnie z Malagi i Andaluzyjczycy zagwarantowali sobie milion euro w przypadku, gdy Real z Isco w składzie zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii.

Przed rokiem Real został jednak oskarżony o motywowanie dodatkową sumą pieniędzy piłkarzy Granady przed starciem z... Barceloną. Klub odciął się od tych spekulacji.

RadioZET.pl/sport.pl/KS

Oceń