Zamknij

Aż trudno w to uwierzyć. Przyjaciel Putina wreszcie to z siebie wykrztusił

13.05.2022 13:56
Władimir Putin i Gianni Infantino
fot. EVGENIA NOVOZHENINA/AFP/East News

Prezydent FIFA Gianni Infantino do tej pory unikał oficjalnej krytyki rosyjskiej inwazji na Ukrainę, jednak wszystko wskazuje na to, że wreszcie przejrzał na oczy. - Musimy dołożyć wszelkich starań, aby pokój znów zawitał do Ukrainy. Musimy pomóc ofiarom tej wojny - powiedział Szwajcar.

Gianni Infantino od zawsze uważany był za przyjaciela Władimira Putina. Dumny posiadacz rosyjskiego "Orderu Przyjaźni", wręczonego mu z rąk samego Putina w maju 2019 roku, długo zwlekał z wykluczeniem Rosji z rozgrywek międzynarodowych po inwazji na Ukrainę. Ostatecznie Szwajcar zawiesił "Sborną", ale nikt z FIFA do tej pory nie poczuwał się, by otwarcie potępić bestialską agresję Rosjan na Ukrainę. Sam Infantino podczas ceremonii losowania grup mistrzostw świata 2022 w Katarze nawet nie wspomniał o tym, co dzieje się w kraju naszych wschodnich sąsiadów. Zaapelował jedynie o "pokój na świecie".

Jego postawa wreszcie zmieniła się na ostatnim kongresie UEFA. Tym razem prezydent FIFA postawił sprawy w sposób otwarty i obiecał, że zrobi wszystko, aby pomóc ofiarom wojny w Ukrainie.

Gianni Infantino wreszcie to z siebie wykrztusił

- Piłka nożna nie może powstrzymać wojny. Stoimy teraz w obliczu konfliktu militarnego w Europie, którego nie widzieliśmy od dawna. Kiedy zostałem prezydentem FIFA, nie wyobrażałem sobie, że sytuacja na świecie będzie tak smutna - podkreślił Infantino, cytowany przez portal ua.tribuna.com.

- Futbol wojny nie powstrzyma, ale może pomóc, może domagać się pokoju. I właśnie to robię tutaj, podobnie jak na ostatnim kongresie FIFA. Musimy dołożyć wszelkich starań, aby pokój znów zawitał do Ukrainy. Musimy pomóc ofiarom tej wojny - dodał Infantino, pierwszy raz używając w jednej wypowiedzi słów "wojna" i "Ukraina". Niestety, wciąż zabrakło "Rosja".

Na razie nie wiadomo czy FIFA zdecyduje się wprowadzić kolejny pakiet sankcji na Rosję, ani w jaki sposób będzie przejawiać się oferta Infantino o pomocy Ukrainie. Trzeba jednak nadmienić, że w zachowaniu Szwajcara zaszła pewna pozytywna przemiana, więc być może wkrótce dowiemy się więcej na ten temat.

RadioZET.pl/ua.tribuna.com