Austria - Polska: Mecz, który stworzył wroga. Wrócą niemiłe wspomnienia z Euro 2008

21.03.2019 08:22
sport

Artur Boruc w transie, gol dla Polski ze spalonego, karny podyktowany przez Howarda Webba w ostatniej akcji spotkania i remis, który komplikował sytuację biało-czerwonych w kwestii awansu do fazy pucharowej Euro 2008. Tak w skrócie wyglądało ostatnie starcie Austria - Polska.

Austria - Polska na Euro 2008 fot. BLAWICKI PIOTR/East News
Zagłosuj

Kto wygra mecz?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Mecz Austria - Polska w eliminacjach mistrzostw Europy 2020 będzie pierwszym spotkaniem tych drużyn od pamiętnego meczu w Wiedniu w fazie grupowej Euro 2008. Obie ekipy przegrały swoje premierowe pojedynki w turnieju - podopieczni Leo Beenhakkera ulegli Niemcom 0:2 po dwóch trafieniach Lukasa Podolskiego, natomiast gospodarze nie poradzili sobie z Chorwacją [0:1 po golu Modricia - przyp. red.] - i musiały walczyć o przedłużenie swoich szans na awans.

Sytuacja w grupie B wyklarowała się godzinę przed meczem Austria - Polska. Chorwacja w swoim drugim spotkaniu pokonała Niemców 2:1 i objęła prowadzenie w stawce. Wobec tego biało-czerwoni musieli wygrać z gospodarzami turnieju, aby dalej mieć wszystko w swoich rękach. Remis oznaczał, że na zakończenie pierwszej rundy Euro 2008 nasi zawodnicy nie tylko musieli ograć lidera, ale także liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w spotkaniu Niemcy - Austria.

Austria - Polska na Euro 2008: fenomenalny Boruc i gol Rogera

Pierwsza połowa w wykonaniu graczy Beenhakkera była fatalna i tylko dzięki heroicznej postawie Artura Boruca w bramce po pierwszym kwadransie nie było 3-4:0. Austriacy szturmowali pole karne ówczesnego golkipera Celtiku Glasgow, a ten tylko w sobie znany sposób zachowywał czyste konto.

W 30. minucie jeszcze raz przekonaliśmy się, że futbol bywa przewrotny. Marek Saganowski otrzymał podanie w jedenastce gospodarzy, obrócił się i zagrał wzdłuż pola bramkowego do Rogera Guerreiro, który otworzył wynik spotkania. O VAR-ze nikt wówczas nie myślał, ale gdyby był, ten gol nie zostałby uznany, bo Brazylijczyk z polskim paszportem w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej.

Austria - Polska na euro 2008: Howard Webb i karny

Taki wynik utrzymywał się do 92. minuty. Przy rzucie wolnym Mariusz Lewandowski ściągał za koszulkę Sebastiana Proedla i prowadzący to spotkanie Howard Webb wskazał na "wapno". Anglik stał się później wrogiem publicznym numer jeden z Polsce, bo zdaniem kibiców, karnego w takim momencie przy tak miękkim faulu nie powinno się dyktować. Karnego na gola zamienił Ivica Vastić.

- Karny był oczywisty. Jako były sędzia musiałem zgodzić się z Webbem - mówił później były prezes PZPN Michał Listkiewicz. - Można oczywiście powiedzieć, że w takim momencie nie musiał gwizdać. Właśnie musiał, bo takie są przepisy - dodawał w materiale TVP Sport.

Finalnie ten punkt nie dał nic ani Polakom, ani Austriakom, bo obie drużyny przegrały na zakończenie fazy grupowej swoje mecze po 0:1.

Czwartkowy mecz Austria - Polska (godz. 20:45) aż tak dużych emocji nie będzie wywoływał, ale może przywołać wspomnienia. Mamy nadzieję, że tym razem z lepszym zakończeniem.

Relacja z meczu Austria - Polska na sport.radiozet.pl.

RadioZET.pl/TVP Sport/KS

Oceń