Koniec pięknego snu Syrii o mundialu. Niesmiertelny Tim Cahill dał baraże Australii

Krzysztof Sobczak
10.10.2017 14:03
Australia - Syria
fot. PAP/EPA

Piłkarze Australii pokonali w Sydney Syrię 2:1 po dogrywce i zagrają w barażu interkontynentalnym o udział w mistrzostwach świata 2018. Pierwsze spotkanie barażu w azjatyckiej strefie eliminacji zakończyło się remisem 1:1.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bohaterem wtorkowego meczu rewanżowego był prawie 38-letni napastnik Tim Cahill, który strzelił obie bramki dla drużyny z antypodów, w 13. i 109. minucie.

Zobacz także

Syryjczycy prowadzili od 6. minuty po golu Omara Al Somaha, ale bardzo krótko cieszyli się z korzystnego rezultatu. Remis 1:1 po 90 minutach sprawił, że doszło do dogrywki. Zaraz na jej początku czerwoną kartkę, po drugiej żółtej, zobaczył Mahmoud Al Mawas i Syria rywalizowała w osłabieniu.

Nie udało jej się doprowadzić do konkursu rzutów karnych, chociaż w końcówce potyczki jeden z zawodników gości trafił w słupek z rzutu wolnego. Rezultat 2:2 dałby awans Syrii do barażu interkontynentalnego; grając w roli gospodarza 5 października w Malezji (z uwagi na konflikt zbrojny w Syrii) zremisowali z "Kangurami" 1:1.

Przeciwnikiem Australii w decydującej fazie el. MŚ 2018 będzie czwarty zespół z CONCACAF. Obecnie tę pozycję zajmuje Panama, a identyczną liczbę punktów ma Honduras.

Ze strefy azjatyckiej awans zapewniły sobie już wcześniej Korea Południowa, Japonia, Iran i Arabia Saudyjska.

RadioZET.pl/PAP/KS