Zamknij

Artur Boruc może mieć poważne problemy. Trener Bournemouth wściekły na Polaka

30.08.2019 17:35
Artur Boruc
fot. ADRIAN DENNIS/AFP/East News

Artur Boruc może wkrótce mieć poważne kłopoty. Były bramkarz reprezentacji w czwartek oglądał mecz Legii Warszawa na stadionie w Glasgow. To nie spodobało się trenerowi Bournemouth, który jest wściekły na 39-latka.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Artur Boruc mocno podpadł swojemu trenerowi Bournemouth. Były bramkarz reprezentacji Polski w czwartek dopingował Legię Warszawa, która walczyła o awans do Ligi Europy z Glasgow Rangers. W sieci pojawiły się zdjęcia Boruca trzymającego megafon i prowadzącego doping dla legionistów.

- To było zachowanie dalekie od ideału – mówił Howe, który dodał, że odbędzie poważną rozmowę z Borucem.

Przypomnijmy, że w przeszłości 39-latek grał po drugiej stronie „szkockiej barykady” - w Celtiku Glasgow. W trakcie meczów między tymi zespołami, Polak zapisał się w pamięci kibiców kilkoma kontrowersyjnymi zachowaniami w stronę fanów Glasgow Rangers. Jednak poczynania Boruca w 4. rundzie LE miała przelać czarę goryczy.

Jak przyznał dziennikarz talkSPORT, Jim White, 39-latek może nawet stracić miejsce w podstawowym składzie i najbliższe mecze spędzić na ławce rezerwowych.

Ostatecznie Legia Warszawa przegrała z Glasgow Rangers 0:1. Gola na wagę awansu do Ligi Europy zdobył w 91. minucie Alfredo Morelos.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW